Zapamiętaj
Samuel postawił kamień i powiedział: Do tej pory pomagał nam Bóg.
W Biblii brzmi to tak: „Wtedy Samuel wziął kamień, ustawił go między Mispą a Szen i nazwał go Ebenezer, mówiąc: Aż dotąd pomagał nam PAN.”
1 Księga Samuela 7,12
Masz szczęśliwą koszulkę, którą zakładasz na ważny mecz? Albo ulubiony długopis na sprawdzian? Wielu ludzi tak robi. Dawno temu cała armia zrobiła coś podobnego, tylko dużo większego.
Izraelici walczyli z wrogim wojskiem i przegrali. Zamiast zapytać, co poszło nie tak, wpadli na pomysł. W ich kraju była specjalna skrzynia, która przypominała, że Bóg jest blisko ludzi. Przynieśli ją do obozu. Myśleli: skoro mamy tę skrzynię, na pewno wygramy. Ale skrzynia nie była magiczna. Przegrali jeszcze gorzej, a wrogowie zabrali skrzynię.
Minęło dwadzieścia lat. Ludzie byli smutni i tęsknili za Bogiem. Wtedy odezwał się Samuel, który przekazywał im słowa Boga. Powiedział: nie chodzi o przedmioty, tylko o to, żeby naprawdę wrócić do Boga całym sercem. Wielu z nich chowało w domach figurki obcych bogów. Wyrzucili je i zaczęli słuchać tylko jednego Boga.
Wkrótce wróg znów ruszył do ataku. Ludzie bardzo się przestraszyli. Poprosili Samuela: módl się za nas! Samuel się modlił, a Bóg pomógł. Wrogowie uciekli w panice. Samuel wziął wtedy duży kamień i postawił go na pamiątkę. Powiedział: do tej pory pomagał nam Bóg. Kamień miał im przypominać, skąd naprawdę przychodzi pomoc.
Czy wiesz, że…
Samuel nazwał ten kamień Ebenezer. To imię znaczy „kamień pomocy”. Ludzie od zawsze stawiali takie znaki, żeby pamiętać, co się wydarzyło. Dziś robimy to samo, kiedy wieszamy zdjęcia albo chowamy bilety z wycieczki. Różnica jest w tym, że kamień Samuela nie miał przynosić szczęścia. Miał przypominać, że Bóg już pomagał.
A u ciebie?
Nie ma nic złego w ulubionej koszulce. Kłopot zaczyna się, gdy myślisz: bez niej na pewno mi nie pójdzie. Szczęście nie siedzi w koszulce ani w skarpetce. Bóg jest przy tobie z nią i bez niej. Modlitwa też nie jest zaklęciem, które musi się udać. To rozmowa. Przed ważnym dniem powiedz: Boże, jesteś ze mną. A wieczorem wspomnij trzy rzeczy, w których ci dziś pomógł.
Pogadajcie o tym
- Masz jakiś szczęśliwy przedmiot albo zwyczaj przed ważnym dniem? Skąd ci się wziął?
- Czym według ciebie różni się rozmowa z Bogiem od zaklęcia?
- W czym Bóg pomógł ci w tym roku? Co mogłoby być twoim kamieniem pamiątkowym?
Wyzwanie na dziś
Znajdź mały kamień i postaw go w widocznym miejscu. Niech przypomina ci jedną rzecz, w której Bóg ci już pomógł.
Modlitwa
Boże, nie chcę wierzyć w szczęśliwe przedmioty. Chcę ufać Tobie. Dziękuję, że do tej pory mi pomagałeś. Amen.