Zapamiętaj
W Jezusie nikt nie jest lepszy ani gorszy: wszyscy tworzymy jedną rodzinę.
W Biblii brzmi to tak: „Nie ma Żyda ani Greka, nie ma niewolnika ani wolnego, nie ma mężczyzny ani kobiety; wszyscy bowiem jedno jesteście w Chrystusie Jezusie.”
List do Galatów 3,28
Przerwa obiadowa. Siedzisz z kolegami, których lubisz. Podchodzi grupa starszych, bardzo popularnych uczniów. Nagle przesiadasz się gdzie indziej, żeby nie wyjść na dziwaka. Znasz to uczucie? Zdarzyło się nawet Piotrowi, jednemu z najodważniejszych uczniów Jezusa.
Piotr odwiedził miasto, w którym mieszkali nowi uczniowie Jezusa. Nie byli z jego narodu. Mimo to Piotr jadł z nimi przy jednym stole. Rozmawiali, śmiali się. Wszystko było w porządku. Nikt nie musiał nikogo przepraszać ani się tłumaczyć.
Ale pewnego dnia przyjechali inni ludzie, ważni i szanowani. Uważali, że ci nowi muszą najpierw stać się tacy jak oni. Piotr się przestraszył, co o nim pomyślą. Wstał od stołu i przesiadł się do swoich. Inni poszli za nim, bo nie chcieli zostać sami. Nowi uczniowie zostali przy stole i nie wiedzieli, co się stało. Nawet Barnaba, przyjaciel Pawła.
Paweł to zobaczył i nie milczał. Powiedział Piotrowi wprost, przy wszystkich, że to nie jest w porządku. Dla Pawła dobra wiadomość o Jezusie znaczyła, że wszyscy ludzie są jedną rodziną. Przy jednym stole nie ma lepszych i gorszych. Piotr nie był tchórzem. Tym razem po prostu się przestraszył. Zdarza się to każdemu. A Paweł pomógł mu wrócić do tego, co właściwe.
Czy wiesz, że…
Wspólny posiłek od zawsze mówi: jesteś swój. Dlatego odsunięcie się od stołu bolało. To było jak powiedzieć: nie jesteś jednym z nas. Paweł napisał ten list do przyjaciół w kilku miastach, które sam założył. Był bardzo zły, bo ktoś próbował zmienić to, czego uczył Jezus.
A u ciebie?
Stołówka, boisko, grupa na telefonie. Wszędzie jest ktoś, kto siedzi sam. Zanim się przesiądziesz, żeby wyglądać fajnie, pomyśl o Piotrze. Strach przed tym, co powiedzą inni, potrafi zmylić nawet odważnych. Dziś zrób jedną rzecz: usiądź obok kogoś, kto zwykle jest sam, albo zaproś go do gry. Nie musisz robić z tego wielkiej sprawy.
Pogadajcie o tym
- Kiedy najłatwiej zrobić coś tylko dlatego, że robią to wszyscy?
- Jak czuje się ktoś, kto zostaje sam przy stole?
- Jak można zachować się odważnie, kiedy wszyscy robią coś innego?
Wyzwanie na dziś
Usiądź dziś obok kogoś, z kim zwykle nie siedzisz. Albo zaproś kogoś, kto stoi z boku, do wspólnej zabawy.
Modlitwa
Jezu, czasem boję się, co powiedzą inni. Daj mi odwagę, żeby przy moim stole było miejsce dla każdego. Amen.