Zapamiętaj
Traktuj innych tak, jak sam chcesz być traktowany.
W Biblii brzmi to tak: „Jak chcecie, aby ludzie wam czynili, tak i wy im czyńcie.”
Ewangelia św. Łukasza 6,31
Na podwórku jeden chłopak ciągle się z ciebie śmieje. Szturcha, wyśmiewa, chowa ci piłkę. Pierwsza myśl: oddam mu tym samym. Jezus miał inny, zaskakujący pomysł. Powiedział go ludziom, którzy mieli wiele powodów, żeby się złościć.
Jezus stał na równym polu. Wokół był tłum ludzi: biednych, chorych i zmęczonych. Mówił im rzeczy, które brzmiały zaskakująco. Na przykład: kochajcie tych, którzy są wobec was wrogami. Mówcie dobrze o tych, którzy mówią źle o was. Módlcie się za nich. Dajcie temu, kto o coś prosi, i nie liczcie na nic w zamian.
Brzmi dziwnie? Jezus mówił też o policzku. Powiedział: jeśli ktoś cię uderzy w policzek, nadstaw drugi. To nie znaczy: pozwól się bić. Jezus nie uczył, żeby być frajerem. Chodzi o to, żeby nie odpowiadać złem na zło i nie dać się poniżyć. Jeśli ktoś naprawdę cię krzywdzi, powiedz o tym dorosłym.
Potem Jezus dał zasadę, którą łatwo zapamiętać: traktuj ludzi tak, jak sam chcesz być traktowany. Łatwo jest być miłym dla tych, którzy są mili dla nas. Jezus chce więcej: dobroci także dla tych, którzy na to nie zasłużyli. Bo Bóg jest taki sam. Jest dobry nawet dla tych, którzy nie powiedzą mu nawet dziękuję.
Czy wiesz, że…
W tamtych czasach uderzenie kogoś w policzek tyłem dłoni znaczyło: jesteś gorszy ode mnie. Kto nadstawiał drugi policzek, odpowiadał: jestem tak samo ważny jak ty. Rzymski żołnierz mógł też kazać zwykłemu człowiekowi nieść swój ciężki sprzęt, ale tylko jedną milę. Jezus powiedział w innym miejscu: przejdź z nim drugą. Kto to robił, pokazywał, że sam wybiera, i nikt nim nie rządzi.
A u ciebie?
Jutro ktoś znowu może być dla ciebie niemiły. Zanim odpowiesz, zatrzymaj się na sekundę i zapytaj siebie: jak ja chcę, żeby ktoś mnie traktował? Nie musisz oddawać złością. Możesz powiedzieć coś spokojnego albo odejść. Jeśli ktoś cię bije albo naprawdę ci dokucza, powiedz o tym rodzicom lub nauczycielowi. To nie jest skarżenie. To mądrość.
Pogadajcie o tym
- Co czujesz, kiedy ktoś jest dla ciebie niemiły? A co czujesz, kiedy sam jesteś niemiły dla kogoś?
- Jak myślisz, dlaczego Jezus mówił o dobroci wobec ludzi, którzy są nieprzyjemni?
- Jak można być miłym, a jednocześnie nie pozwolić się krzywdzić?
Wyzwanie na dziś
Wybierz dziś jedną osobę, która jest dla ciebie trudna. Zrób dla niej jedną małą miłą rzecz albo powiedz jedno miłe zdanie.
Modlitwa
Boże, czasem ktoś jest dla mnie niemiły i chce mi się oddać mu tym samym. Pomóż mi zachować spokój. Naucz mnie być dobrym, jak Ty. Amen.