Zapamiętaj
Jezus zobaczył, że ci ludzie Mu ufają, i powiedział choremu: Bóg ci przebacza.
W Biblii brzmi to tak: „On, widząc ich wiarę, powiedział mu: Człowieku, przebaczone ci są twoje grzechy.”
Ewangelia św. Łukasza 5,20
Twój kolega jest chory i nie wychodzi z domu. Co robisz? Czekasz, aż mu przejdzie? Kilku mężczyzn z tej historii zrobiło coś szalonego. Rozebrali kawałek dachu, żeby pomóc komuś, kto sam nie mógł nawet wstać.
Jezus uczył w domu w jednym z miasteczek. Było tak tłoczno, że nie dało się wejść nawet przez drzwi. Przyszli też ważni nauczyciele, którzy dobrze znali Pismo Święte. W tym samym czasie kilku mężczyzn niosło na noszach chorego człowieka. Nie mógł chodzić. Sam nigdy by się tam nie dostał.
Mężczyźni dotarli pod dom i zobaczyli tłum. Przejścia nie było. Mogli po prostu wrócić. Nie zrobili tego. Weszli na dach. Rozebrali kawałek i spuścili chorego na noszach prosto przed Jezusa. W domu zrobiła się cisza. Wszyscy podnieśli głowy. Jezus spojrzał w górę i zobaczył ich twarze.
Jezus zobaczył, jak bardzo ci ludzie Mu ufają. Powiedział choremu, że Bóg mu przebacza. Niektórzy w tłumie się oburzyli, bo przebaczać może tylko Bóg. Jezus pokazał więc, że ma moc od Boga. Powiedział do chorego: wstań, weź swoje nosze i idź do domu. Mężczyzna natychmiast wstał. Wziął nosze, na których go przyniesiono, i poszedł do domu, dziękując Bogu. Wszyscy byli zdumieni.
Czy wiesz, że…
W swoim pierwszym kazaniu w rodzinnym mieście Jezus przeczytał słowa proroka Izajasza. Prorok to człowiek, który przekazywał ludziom słowa Boga. Te słowa mówiły o kimś, kto niesie dobrą wiadomość biednym i tym, którym jest ciężko. Jezus powiedział: to o mnie. U Łukasza widać to cały czas. Jezus zatrzymuje się przy tych, których inni omijają, jak ten chory na noszach.
A u ciebie?
Czasem komuś bliskiemu jest trudno. Nie ma z kim pograć, siedzi sam albo ma zły dzień. Możesz powiedzieć: nie wiem, co zrobić. Albo poszukać drogi, tak jak ci mężczyźni z dachem. Zadzwoń. Zanieś zadania z lekcji. Zaproś do gry. Nie musisz rozwiązać wszystkiego. Możesz też pomodlić się za tę osobę i poprosić Boga, żeby się nią zajął.
Pogadajcie o tym
- Kto ostatnio ci pomógł, choć nie musiał?
- Co ci mężczyźni mogli pomyśleć, kiedy zobaczyli tłum przed domem?
- Komu w twojej okolicy trudno dziś do kogoś dotrzeć?
Wyzwanie na dziś
Pomyśl o osobie, której jest teraz trudno. Zrób dla niej jedną rzecz: napisz, zadzwoń albo zanieś coś, co jej się przyda.
Modlitwa
Boże, dziękuję za ludzi, którzy mi pomagają. Pokaż mi, komu mogę dziś pomóc, i daj mi odwagę, żeby nie czekać. Amen.