Zapamiętaj
Rzemieślnicy powiedzieli Mojżeszowi, że ludzie przynoszą dużo więcej, niż potrzeba.
W Biblii brzmi to tak: „I powiedzieli do Mojżesza: Lud przynosi dużo więcej niż potrzeba do wykonania tej służby, którą PAN rozkazał uczynić.”
Księga Wyjścia 36,5
Wyobraź sobie zbiórkę w szkole. Dla schroniska dla psów albo dla kogoś, kto został bez domu po powodzi. Nagle nauczyciel mówi: dość, mamy już wszystko, nie przynoście więcej. Rzadko się tak zdarza. W Biblii zdarzyło się naprawdę.
Bóg kazał ludziom zbudować wielki namiot, w którym będą się z Nim spotykać. Do takiej budowy trzeba było mnóstwo rzeczy: złota, srebra, drogich tkanin, drewna. Mojżesz poprosił ludzi o pomoc. Nikogo do niczego nie zmuszał. Każdy mógł coś przynieść, jeśli sam tego chciał.
I wtedy zaczęło się coś niezwykłego. Ludzie przynosili złote bransoletki, kolczyki i pierścionki. Kobiety same przędły kolorowe nici. Inni dawali drewno, olej i drogie kamienie. Każdy dawał to, co miał.
Mistrzowie zaczęli budować, a ludzie wciąż przychodzili. Każdego ranka z nowymi darami. W końcu mistrzowie poszli do Mojżesza i powiedzieli: ludzie przynoszą dużo więcej, niż potrzeba. Mojżesz kazał ogłosić w całym obozie, żeby nikt już nic nie przynosił. Ludzie przestali. Wszystkiego było dosyć, a nawet jeszcze zostało.
Zatrzymaj się na chwilę przy tym obrazku. Mojżesz musiał ludzi powstrzymywać od dawania. Zwykle bywa odwrotnie i trzeba prosić. Tutaj każdy chciał być częścią czegoś ważnego i dołożyć swoją część do wspólnej budowy.
Czy wiesz, że…
Ci ludzie jeszcze niedawno byli niewolnikami w Egipcie. Całe życie pracowali dla kogoś innego i nikt ich nie pytał, czego chcą. Teraz po raz pierwszy sami decydowali, co chcą dać. I okazało się, że dawali z ogromną chęcią. Wolność zmienia dawanie z przymusu w radość.
A u ciebie?
Dawanie nie musi oznaczać pieniędzy. Możesz dać zabawkę, książkę albo ubrania, z których już wyrosło twoje rodzeństwo albo ty. Możesz też dać czas: pomóc młodszemu rodzeństwu w lekcjach albo komuś w sprzątaniu. Najważniejsze, żeby dać z chęcią, a nie dlatego, że ktoś każe. Wtedy dawanie robi się lekkie. Spróbuj dziś znaleźć jedną rzecz, którą możesz oddać, i jedną osobę, której możesz pomóc.
Pogadajcie o tym
- Kiedy dawanie komuś czegoś sprawiło ci prawdziwą radość?
- Czym różni się dawanie, bo się chce, od dawania, bo ktoś kazał?
- Co możesz dać dzisiaj, co nie kosztuje ani złotówki?
Wyzwanie na dziś
Znajdź w swoim pokoju jedną rzecz, która mogłaby się komuś przydać, i oddaj ją. Najpierw zapytaj rodzica, komu możesz ją dać.
Modlitwa
Boże, dziękuję Ci za wszystko, co mam. Naucz mnie dawać z radością, a nie z przymusu. Pokaż mi dziś, komu mogę pomóc. Amen.