Zapamiętaj
Jezus zawołał: jeśli ktoś jest spragniony, niech przyjdzie do Mnie i pije.
W Biblii brzmi to tak: „A w ostatnim, wielkim dniu tego święta, Jezus stanął i wołał: Jeśli ktoś pragnie, niech przyjdzie do mnie i pije.”
Ewangelia św. Jana 7,37
Upalny dzień. Biegasz po podwórku i zaschło ci w gardle. Wiesz, jak wtedy smakuje zwykła woda? Najlepiej na świecie. Teraz pomyśl, że można być spragnionym czegoś innego. I że ktoś o tym woła na całe gardło.
W kraju, w którym żył Jezus, deszcz był bardzo ważny. Bez niego nie rosło zboże i nie było jedzenia. Raz w roku przez tydzień trwały Dni Namiotów. Rodziny mieszkały w szałasach zrobionych z gałęzi, żeby pamiętać, jak ich przodkowie wędrowali przez pustynię. W tych dniach nosili też wodę ze źródła i modlili się o deszcz.
Ostatniego dnia w mieście było pełno ludzi. Wtedy Jezus stanął i zawołał na cały głos. Zawołał, że jeśli ktoś jest spragniony, ma przyjść do Niego i pić. Ludzie od kilku dni prosili Boga o wodę. A Jezus powiedział im, że może dać coś jeszcze lepszego. Nie mówił po cichu do kilku osób. Chciał, żeby usłyszał każdy.
Dodał, że z każdego, kto Mu zaufa, popłyną rzeki żywej wody. Jan wyjaśnia, o co chodziło. Jezus mówił o Duchu Świętym. To Boża moc, która jest blisko ludzi i im pomaga. Człowiek z Duchem Świętym jest jak źródło, z którego pić mogą też inni. Nie trzeba na to zasłużyć. Trzeba tylko przyjść i poprosić.
Czy wiesz, że…
Jezus mówił tak, że ludzie z tamtych czasów rozumieli to od razu. Woda z tych obchodów była dla nich znakiem, że Bóg się o nich troszczy. Jezus mówi: to Ja jestem odpowiedzią na waszą modlitwę. Nie mówi „jestem fajnym nauczycielem”. Mówi: przyjdźcie do Mnie i pijcie. Dlatego jedni zaczęli Mu ufać, a inni się zezłościli.
A u ciebie?
Czasem czujesz, że czegoś ci brakuje, choć masz wszystko. Jest niedzielne popołudnie i nuda. Albo masz za sobą ciężki dzień. Co wtedy robisz? Słodycze, serial, kolejne zakupy w grze? To nie jest złe, ale często po chwili znowu chcemy więcej. Spróbuj dziś jednej rzeczy. Zanim po coś sięgniesz, powiedz Jezusowi: „Brakuje mi...” i dokończ zdanie.
Pogadajcie o tym
- Za czym najbardziej tęsknisz, gdy jest ci nudno albo smutno?
- Co zwykle robisz, kiedy czujesz, że czegoś ci brakuje?
- Jak myślisz, dlaczego Jezus wołał głośno, a nie mówił po cichu?
Wyzwanie na dziś
Dziś wypij szklankę wody i powiedz Jezusowi jedno zdanie o tym, czego ci brakuje.
Modlitwa
Jezu, czasem sam nie wiem, czego mi brakuje. Przyjdź do mnie i napełnij mnie swoim spokojem. Dziękuję, że mogę Cię prosić. Amen.