Zapamiętaj
Nie bójcie się tej wielkiej armii, bo to nie wasza walka, tylko Boża.
W Biblii brzmi to tak: „Który powiedział: Słuchajcie, wszyscy z Judy i mieszkańcy Jerozolimy, i ty, królu Jehoszafacie. Tak mówi do was PAN: Nie bójcie się ani nie lękajcie tego wielkiego mnóstwa, bo nie wasza jest ta walka, ale Boża.”
2 Księga Kronik 20,15
Czasem kłopot jest tak duży, że nie wiadomo, od czego zacząć. Kłótnia z najlepszym kumplem. Sprawdzian, którego się boisz. Coś trudnego w domu. W głowie pusto. Co wtedy zrobić? Pewien król miał dokładnie ten problem, tylko dużo większy.
Król Jehoszafat dostał złą wiadomość: nadciąga ogromna armia. Wojsko króla było za małe. Jehoszafat bardzo się przestraszył. Nie udawał, że jest odważny. Zrobił coś innego. Zebrał wszystkich ludzi w świątyni, czyli w domu Boga. Stali tam dorośli, a według Biblii także małe dzieci. Nikt nie musiał nic udawać.
Król pomodlił się na głos: Boże, nie mamy siły na tak wielką armię. Nie wiemy, co robić. Ale patrzymy na Ciebie. Wtedy jeden z mężczyzn powiedział: Posłuchajcie! Bóg mówi: nie bójcie się, to nie wasza walka, tylko Boża. Ludzie uspokoili się. Poczuli, że nie są sami.
Następnego dnia ludzie ruszyli na spotkanie wroga. Jehoszafat wymyślił coś dziwnego. Na przód wojska wysłał śpiewaków! Mieli śpiewać, że dobroć Boga trwa na zawsze. Kiedy zaczęli, wrogowie pokłócili się między sobą i zaczęli walczyć ze sobą. Gdy ludzie Jehoszafata dotarli na miejsce, nie było już z kim walczyć. Wrócili do domu, grając i ciesząc się, że Bóg zadbał o nich.
Czy wiesz, że…
Śpiewacy nie mieli ani miecza, ani tarczy. Szli na samym początku, tam, gdzie zwykle idą najsilniejsi. Jehoszafat chciał pokazać, że ufa Bogu bardziej niż wojsku. Wcześniej popełnił duży błąd i zaprzyjaźnił się ze złym królem. Potem jednak się opamiętał i wrócił do Boga. Dlatego jego historia jest takim dobrym przykładem.
A u ciebie?
Następnym razem, gdy nie wiesz, co zrobić, spróbuj trzech kroków. Pierwszy: przyznaj, że się boisz. To żaden wstyd. Drugi: powiedz Bogu wprost: nie wiem, co robić, ale patrzę na Ciebie. Trzeci: powiedz o tym komuś bliskiemu, mamie, tacie albo babci. Nie musisz niczego udawać. Dziecko stało obok króla i też mogło się bać.
Pogadajcie o tym
- Co robisz, gdy nie wiadomo, co zrobić? Co ci wtedy pomaga?
- Dlaczego czasem trudno powiedzieć dorosłym, że się boimy?
- Jaka piosenka albo muzyka pomaga ci się uspokoić?
Wyzwanie na dziś
Pomyśl o jednej sprawie, która cię dziś martwi. Powiedz Bogu: nie wiem, co robić, ale patrzę na Ciebie. Potem puść piosenkę, przy której robi ci się lżej.
Modlitwa
Boże, czasem nie wiem, co robić, i trochę się boję. Dziękuję, że mogę Ci o tym powiedzieć. Pomóż mi zrobić dziś jeden dobry krok. Amen.