Zapamiętaj
Dawid zapytał Boga, czy ma ruszyć na wrogów, a Bóg odpowiedział mu, żeby ruszył.
W Biblii brzmi to tak: „I Dawid radził się Boga, mówiąc: Czy mam wyruszyć przeciw Filistynom i czy wydasz ich w moje ręce? PAN mu odpowiedział: Wyruszaj, a wydam ich w twoje ręce.”
1 Księga Kronik 14,10
Zdarza ci się pokłócić z kolegą i nie wiedzieć, co dalej? Przeprosić? Poczekać? Udawać, że nic się nie stało? Król Dawid miał większe problemy niż ty, ale zrobił coś, co możesz zrobić także i ty. Zanim zrobił cokolwiek, zapytał Boga.
Dawid był już królem. Wrogowie z sąsiedniego kraju zebrali wojsko, żeby go schwytać. Dawid nie rzucił się od razu do walki. Najpierw zapytał Boga: czy mam ruszyć na nich? Bóg odpowiedział: tak, ruszaj. Dawid ruszył i wygrał. Zrobił to dopiero wtedy, gdy zapytał.
Po jakimś czasie wrogowie wrócili. Dokładnie w to samo miejsce. Dawid mógł pomyśleć: znam już ten sposób, zrobię to samo. Ale znów zapytał Boga. I tym razem dostał zupełnie inny plan. Miał obejść wrogów i zaatakować ich od tyłu. Miał czekać, aż usłyszy szum nad głową, jakby ktoś szedł po wierzchołkach drzew. To był znak, że Bóg już jest przy nim i idzie przed nim.
Dawid zrobił dokładnie to, co usłyszał. I znowu wygrał. Zauważ, co tu się wydarzyło. Ta sama sytuacja, a inne rozwiązanie. Dawid nie wziął starego pomysłu tylko dlatego, że raz zadziałał. Zapytał jeszcze raz i posłuchał. Nie był pewny siebie. Był uważny. To dobry przykład na każdy dzień.
Czy wiesz, że…
Nie wiemy dokładnie, jak Bóg odpowiadał Dawidowi. W tamtych czasach były dwa kamienie, które pomagały odpowiadać na pytania tak albo nie. Bóg mógł też mówić przez człowieka, który przekazywał słowa Boga. Biblia nie mówi, jak było tym razem. Wiemy tylko, że Dawid pytał i słuchał. Dziś Bóg odzywa się często ciszej: spokojną, dobrą myślą, która przychodzi podczas modlitwy.
A u ciebie?
Weź kłótnię z kolegą. Za pierwszym razem pomogło może zwykłe „sorry”. Ale dziś może być trzeba czegoś innego: rozmowy, przerwy albo pomocy dorosłego. Zatrzymaj się na minutę. Powiedz Bogu: „Nie wiem, co robić, podpowiedz mi”. Potem posłuchaj, jaka spokojna, dobra myśl przychodzi. Dobra myśl nie krzywdzi nikogo. Jeśli masz wątpliwość, zapytaj mamę albo tatę.
Pogadajcie o tym
- Kiedy ostatnio nie wiedziałeś albo nie wiedziałaś, co zrobić? Co pomogło?
- Jak myślisz, skąd wiadomo, że jakaś myśl jest dobra?
- Co ci pomaga zatrzymać się, zanim coś zrobisz w złości?
Wyzwanie na dziś
Dziś, zanim zrobisz coś ważnego, zatrzymaj się na minutę. Powiedz Bogu w myślach: „Podpowiedz mi, co mam zrobić”. Zobacz, jaka dobra myśl przyszła.
Modlitwa
Boże, kiedy nie wiem, co zrobić, chcę zapytać Ciebie. Pomóż mi się zatrzymać, posłuchać i zrobić to, co dobre. Amen.