Zapamiętaj
Dawid zachciał pić wody ze studni w Betlejem, a trzej jego wojownicy przebili się przez wrogów i mu ją przynieśli.
W Biblii brzmi to tak: „Dawid poczuł wówczas pragnienie i powiedział: Oby ktoś dał mi się napić wody ze studni w Betlejem, która jest przy bramie! Wtedy ci trzej przebili się przez wojsko Filistynów i zaczerpnęli wody ze studni w Betlejem, która jest przy bramie. Zabrali ją i przynieśli do Dawida. Dawid jednak nie chciał jej pić, ale wylał ją na ofiarę dla PANA.”
1 Księga Kronik 11,17-18
Mama wstała wcześniej, żeby zrobić ci śniadanie. Tata odwiózł cię na trening, choć miał ciężki dzień. Czy zauważasz takie rzeczy? A może dopiero, kiedy ich zabraknie? Król Dawid dostał kiedyś coś, co kosztowało innych bardzo dużo. I zrobił z tym coś, czego nikt się nie spodziewał.
Dawid ukrywał się kiedyś w jaskini, a dookoła stało wojsko wrogów. Nawet w mieście Betlejem, w którym Dawid dorastał, stali żołnierze wroga. Dawid poczuł pragnienie. Przypomniał sobie wodę ze studni przy bramie Betlejem. Westchnął: oby ktoś dał mi się napić z tej studni. Było to marzenie, nie rozkaz.
Nikomu nie kazał tam iść. Po prostu powiedział, o czym marzy. Ale trzech jego wojowników to usłyszało. Przebili się przez obóz wrogów, nabrali wody ze studni i wrócili z nią do Dawida. To było bardzo niebezpieczne. Mogli nie wrócić. A jednak poszli, bo chcieli zrobić coś dobrego dla swojego króla.
Dawid wziął naczynie z wodą. I nie wypił ani łyka. Wylał całą wodę na ziemię jako dar dla Boga. Powiedział, że nie może jej pić, bo ci ludzie narażali dla niej życie. Woda była dla niego zbyt cenna, żeby ją zwyczajnie wypić. Chciał pokazać, jak bardzo docenia to, co dla niego zrobili.
Czy wiesz, że…
Ci wojownicy nie byli od początku bohaterami. Kiedy Dawid ukrywał się w jaskini, przyszli do niego ludzie w kłopotach. Ktoś robił im krzywdę. Mieli długi albo żal do całego świata. Było ich około czterystu. Z tej grupy wyrośli najdzielniejsi wojownicy. Nikt nie zaczyna jako bohater.
A u ciebie?
Ktoś robi dla ciebie rzeczy, choć wcale go o to nie prosisz. Pierze twoje ubrania, robi kanapki do szkoły, odrabia z tobą lekcje. Łatwo uznać to za normalne. Dawid pokazał, co zrobić: zauważyć i docenić. Dziś podziękuj jednej osobie, ale konkretnie. Nie samo „dzięki”. Powiedz: „Dziękuję za kanapki do szkoły, to dla mnie ważne”.
Pogadajcie o tym
- Kto w twoim życiu robi coś dla ciebie po cichu, choć rzadko mu za to dziękujesz?
- Dlaczego Dawid nie wypił tej wody, choć bardzo chciał?
- Co możesz zrobić, żeby inni czuli, że to, co dla ciebie robią, jest ważne?
Wyzwanie na dziś
Dziś podziękuj jednej osobie za konkretną rzecz, którą dla ciebie zrobiła. Powiedz jej to w oczy albo napisz karteczkę.
Modlitwa
Boże, dziękuję za ludzi, którzy robią dla mnie tyle dobrych rzeczy. Pomóż mi to zauważać i mówić im o tym. Amen.