Zapamiętaj
Król zapytał, o co Nehemiasz chce prosić. Nehemiasz najpierw pomodlił się do Boga.
W Biblii brzmi to tak: „Król ponownie zapytał mnie: O co chciałbyś prosić? Modliłem się więc do Boga niebios.”
Księga Nehemiasza 2,4
Musisz o coś poprosić nauczycielkę, trenera albo dyrektora. Serce bije szybciej, w głowie robi się pustka. Znasz to? Nehemiasz też to znał. A jego rozmówcą był król.
Nehemiasz pracował w pałacu króla Persji. Podawał królowi napoje. To była ważna praca, bo król musiał mu bardzo ufać. Nehemiasz mieszkał daleko od Jerozolimy, miasta swojego narodu. Pewnego dnia odwiedzili go ludzie stamtąd. Powiedzieli, że mur wokół miasta leży w gruzach, a mieszkańcy żyją w kłopotach i wstydzie. Nehemiasz usiadł i płakał. Przez kilka dni się smucił i modlił.
Potem wrócił do pracy. Podał królowi wino. Nigdy przedtem nie był przy nim taki smutny. Król to zauważył i zapytał: czemu masz taką minę? Nehemiasz się przestraszył. Ale powiedział prawdę. Powiedział, że miasto jego rodziny leży w gruzach.
Wtedy król zapytał: o co chcesz prosić? To był moment, który mógł wszystko zmienić. Nehemiasz nie miał czasu na długą modlitwę. Więc w jednej chwili, w myślach, zwrócił się do Boga. A potem powiedział odważnie: proszę, pozwól mi pojechać i odbudować to miasto. Król się zgodził. Dał mu listy, żeby nikt go po drodze nie zatrzymywał, i drewno na budowę.
Czy wiesz, że…
Podczaszy to ktoś, kto próbował napoje króla jako pierwszy. Gdyby ktoś chciał otruć króla, najpierw ucierpiałby podczaszy. Nehemiasz więc co dzień ryzykował dla króla. Dlatego król ufał mu tak bardzo. Bóg użył go właśnie tam, gdzie był, w zwykłej pracy.
A u ciebie?
Przed trudną rozmową zrób to, co Nehemiasz. Weź krótki oddech i powiedz w myślach jedno zdanie: Boże, pomóż mi. Zajmie to sekundę. Nikt nie musi o tym wiedzieć. Potem powiedz spokojnie, o co prosisz. Może o więcej czasu na zadanie, o miejsce w drużynie albo o wybaczenie. Nie musisz mówić idealnie. Wystarczy, że powiesz prawdę.
Pogadajcie o tym
- O co jest ci najtrudniej prosić dorosłych?
- Co czujesz w brzuchu albo w sercu, kiedy się denerwujesz?
- Jak myślisz, czy krótka modlitwa w środku rozmowy może pomóc? Dlaczego?
Wyzwanie na dziś
Dziś poproś o coś, o co trudno ci prosić: o pomoc, o wyjaśnienie albo o zgodę. Zanim zaczniesz mówić, powiedz w myślach: Boże, pomóż mi.
Modlitwa
Boże, kiedy się denerwuję i nie wiem, co powiedzieć, pomóż mi. Daj mi odwagę, żeby mi starczyło słów i żebym mówił prawdę. Amen.