Zapamiętaj
Nie bój się, jesteś bardzo kochany. Spokój z tobą. Wzmocnij się.
W Biblii brzmi to tak: „I powiedział: Nie bój się, mężu bardzo umiłowany, pokój tobie! Wzmocnij się, mówię, wzmocnij się. A gdy mówił do mnie, nabrałem siły i powiedziałem: Niech mój pan mówi, bo mnie wzmocniłeś.”
Księga Daniela 10,19
Wieczór przed występem w szkole. Albo przed wizytą u dentysty. Brzuch się ściska, ręce robią się zimne. Wiesz, że czeka cię coś, czego się boisz. Daniel też to znał. Kiedyś bał się tak bardzo, że nie mógł nawet stać.
Daniel miał kiedyś niezwykłe widzenie. Zobaczył kogoś, kto błyszczał jak błyskawica. Koledzy, którzy byli obok, nic nie widzieli. Mimo to poczuli taki strach, że uciekli się schować. Daniel został sam. Nie miał nikogo, kto mógłby go złapać za rękę.
Zrobił się słaby. Czuł, że nie ma już w sobie żadnej siły. Kolana mu się trzęsły. Padł na ziemię i nie mógł wydobyć głosu. Wtedy poczuł, że ktoś go dotyka i podnosi. Ktoś powiedział: Danielu, nie bój się. Twoja prośba została wysłuchana. Daniel stanął, ale cały drżał. Wciąż nie wiedział, co powiedzieć.
Zaraz potem znów zamilkł. Znowu zabrakło mu sił. I znowu ktoś go dotknął. Tym razem powiedział: nie bój się, jesteś bardzo kochany. Spokój z tobą. Wzmocnij się! Daniel poczuł, że wraca mu siła. Odpowiedział: teraz mów, już jestem gotowy. To nie Daniel sam sobie dodał odwagi. Dostał ją od kogoś, kto się nim zajął. Najpierw był dotyk i dobre słowa. Dopiero potem wróciła siła.
Czy wiesz, że…
W Biblii zdanie „nie bój się” pada bardzo często. Mówią je ludzie, których Bóg przysyła z ważną wiadomością. Zwykle słyszy je ktoś, kto bardzo się boi. Nie słyszy: weź się w garść. Najpierw słyszy: jesteś ważny i nie jesteś sam. Dopiero potem dostaje siłę do działania.
A u ciebie?
Strach nie znaczy, że jesteś słaby. Boi się każdy, nawet Daniel. Spróbuj tak. Powiedz komuś, że się boisz. Poproś, żeby ktoś był obok: mama, tata albo kolega. Potem powiedz Bogu: bądź przy mnie. Zrób jeden mały krok, nie od razu cały wielki. Czasem wystarczy, że ktoś położy ci rękę na ramieniu.
Pogadajcie o tym
- Czego boisz się najbardziej? Co ci wtedy pomaga?
- Kto mógłby być przy tobie, kiedy się boisz?
- Jakie słowa najbardziej pomagają, gdy ktoś się boi?
Wyzwanie na dziś
Zapytaj dziś kogoś bliskiego, czego bał się, kiedy był mały. A wieczorem powiedz Bogu jednym zdaniem o swoim strachu.
Modlitwa
Boże, czasem bardzo się boję. Bądź przy mnie, kiedy trzęsą mi się kolana. Powiedz mi, że mnie kochasz, i daj mi siłę zrobić pierwszy krok. Amen.