📖 Z Biblii
2A gdy Jan usłyszał w więzieniu o czynach Chrystusa, posłał dwóch ze swoich uczniów; 3Z pytaniem: Czy ty jesteś tym, który ma przyjść, czy mamy oczekiwać innego? 4A Jezus odpowiedział im: Idźcie i oznajmijcie Janowi, co słyszycie i widzicie.
Jan siedział w więzieniu i usłyszał o tym, co robi Jezus. Posłał do Niego dwóch swoich uczniów z pytaniem: Czy Ty jesteś tym, który miał przyjść, czy mamy czekać na kogoś innego? Jezus odpowiedział: Idźcie i opowiedzcie Janowi, co widzicie i słyszycie.
To nasza uproszczona wersja tych wersetów, napisana dla dzieci.
Ewangelia św. Mateusza 11,2-4 · Uwspółcześniona Biblia Gdańska
Czy zdarzyło ci się modlić o coś bardzo mocno, a nic się nie zmieniło? Wtedy w głowie pojawia się cicha myśl: a może Bóg nie słucha? Dziś jest historia człowieka, który tak się czuł. I zrobił coś mądrego: zapytał wprost.
Jan Chrzciciel to ten, który zapowiadał, że przyjdzie Jezus. Zanurzał ludzi w rzece i mówił im: przygotujcie się. Teraz Jan siedział w więzieniu. Pewnie marzył, żeby stamtąd wyjść. Słyszał, co robi Jezus. Posłał do Niego dwóch przyjaciół z jednym pytaniem. Brzmiało ono tak: czy Ty jesteś tym, który miał przyjść? A może mamy czekać na kogoś innego?
Jezus nie obraził się za to pytanie. Nie powiedział: jak możesz tak pytać? Odpowiedział: wróćcie do Jana i opowiedzcie mu, co widzicie. Dzieją się rzeczy, o których mówili dawni prorocy. Niewidomi widzą. Ci, którzy nie chodzili, chodzą. Głusi słyszą. A biednym ktoś niesie dobre wiadomości.
To była odpowiedź dla Jana, i to bardzo konkretna. Nie dostał długiego wykładu, tylko rzeczy do zobaczenia. Jezus nie obiecał mu, że zaraz wyjdzie z więzienia. Dał mu coś innego: dowód, że dzieje się dokładnie to, co zapowiadali dawni prorocy. Na koniec dodał jeszcze jedno: szczęśliwy ten, kto nie przestanie Mi ufać.
💡 Czy wiesz, że…
Dawniej ludzie często rozmawiali, rzucając sobie kawałki zdań z Biblii. Jedno zdanie wystarczało, żeby każdy wiedział, o który fragment chodzi. Dlatego pytanie Jana może znaczyć więcej, niż słychać na pierwszy rzut oka. Warto zaglądać do przypisów w Biblii. Pokazują, z czym łączą się dane słowa.
🙋 A u ciebie?
Masz coś, co cię martwi, a modlitwa jakby nie pomaga? Choroba babci, kłótnia w domu, przeprowadzka? Możesz zrobić jak Jan: zapytać wprost. Powiedz Bogu: „Nie rozumiem. Gdzie jesteś?”. To nie jest brak wiary. Potem rozejrzyj się i zobacz, co dobrego się dzieje. Pogadaj też z kimś, komu ufasz: z mamą, tatą albo dziadkiem.
💬 Pogadajcie o tym
- Jakie jest twoje największe pytanie do Boga?
- Komu możesz zadać takie trudne pytanie?
- Co dobrego widzisz dookoła, nawet gdy coś jest trudne?
🎯 Wyzwanie na dziś
Zapisz na kartce jedno pytanie, które masz do Boga. Powiedz je Mu dziś wieczorem i opowiedz o nim komuś, komu ufasz.
🙏 Modlitwa
Boże, czasem czegoś nie rozumiem i trudno mi czekać. Dziękuję, że mogę Cię o wszystko pytać. Pomóż mi widzieć, co dobrego robisz wokół mnie. Amen.