📖 Z Biblii
12I Ebedmelek, Etiopczyk, powiedział do Jeremiasza: Podłóż te stare, podarte łachmany i zbutwiałe szmaty pod pachy swoich rąk, pod sznury. I Jeremiasz tak uczynił. 13Wyciągnęli więc Jeremiasza sznurami i wydobyli go z lochu. Potem Jeremiasz siedział na dziedzińcu więzienia.
Ebed-Melek powiedział do Jeremiasza: podłóż sobie te stare szmaty pod pachy, pod liny. Jeremiasz tak zrobił. Wyciągnęli go linami z dołu. Potem siedział na dziedzińcu.
To nasza uproszczona wersja tych wersetów, napisana dla dzieci.
Księga Jeremiasza 38,12-13 · Uwspółcześniona Biblia Gdańska
Ktoś w klasie jest wyśmiewany. Wszyscy to widzą. Wszyscy mają powód, żeby nic nie robić: to nie moja sprawa, ktoś inny się zajmie, boję się. Bohater dzisiejszej historii miał te same powody. A jednak zrobił coś innego.
Prorok Jeremiasz mówił ludziom prawdę, której nikt nie chciał słyszeć. Jego wrogowie bardzo się wściekli. Poszli do króla i dopięli swego. Wrzucili Jeremiasza do głębokiej dziury w ziemi. Na dnie nie było wody, tylko błoto. Jeremiasz zaczął w nim grzęznąć. Nikt z ludzi wokół nie zrobił nic. Wszyscy patrzyli albo odwracali wzrok.
Ale ktoś to zobaczył. Ebed-Melek, człowiek z Etiopii, czyli z dalekiej Afryki. Pracował w pałacu króla. Nie był stąd. Nikt by go nie obwiniał, gdyby się nie wtrącił. A on od razu poszedł do króla i powiedział, że to, co zrobiono Jeremiaszowi, jest złe. Król pozwolił go ratować. Ebed-Melek miał dużo do stracenia, ale poszedł.
Potem Ebed-Melek zrobił coś sprytnego. Znalazł w pałacu stare, podarte szmaty. Dla wszystkich były do wyrzucenia. Spuścił je Jeremiaszowi na linie. Jeremiasz podłożył je pod pachy, żeby liny go nie raniły. Wyciągnęli go z dziury. Później Bóg obiecał Ebed-Melekowi: ocalę cię, bo mi zaufałeś.
💡 Czy wiesz, że…
Ebed-Melek nie pochodził z narodu Jeremiasza. Był tu obcy. A jednak to on zrobił to, czego nie zrobił nikt z ludzi Jeremiasza. Dostał od Boga obietnicę, kiedy wszystko dookoła się walało. To pokazuje, że Bóg zauważa każdego, kto robi dobrze, nawet jeśli nikt inny tego nie widzi.
🙋 A u ciebie?
Ktoś siedzi sam na stołówce. Ktoś jest wyśmiewany na czacie klasowym. Pierwsza myśl: nie wtrącaj się. Ebed-Melek miał mnóstwo powodów, żeby nic nie robić. Zrobił jedno: nie czekał. I użył tego, co miał pod ręką. Ty też masz coś pod ręką. Wolne miejsce przy stoliku. Jedno miłe zdanie. Odwagę, żeby powiedzieć o wszystkim dorosłemu. Zrób to dziś, a nie jutro.
💬 Pogadajcie o tym
- Dlaczego trudno zareagować, kiedy widzimy, że ktoś jest traktowany źle?
- Co masz pod ręką, czym możesz komuś pomóc?
- Kto pomógł tobie, kiedy inni stali z boku?
🎯 Wyzwanie na dziś
Zauważ dziś jedną osobę, która jest sama albo smutna. Zrób dla niej jedną małą rzecz: uśmiech, zaproszenie do gry albo miłe słowo.
🙏 Modlitwa
Boże, czasem boję się wtrącić. Daj mi odwagę, żeby nie stać z boku, kiedy ktoś potrzebuje pomocy. Amen.