📖 Z Biblii
5Bo ty, Panie, jesteś dobry i przebaczający, i pełen miłosierdzia dla wszystkich, którzy cię wzywają. 6Wysłuchaj, PANIE, mojej modlitwy i zważ na głos mojego błagania. 7Wzywam cię w dniu mego ucisku, bo ty mnie wysłuchasz.
Panie, Ty jesteś dobry i chętnie wybaczasz. Jesteś pełen dobroci dla wszystkich, którzy Cię wzywają. Posłuchaj mojej modlitwy i mojego głosu. Wołam do Ciebie, kiedy jest mi ciężko, bo wiem, że mnie słyszysz.
To nasza uproszczona wersja tych wersetów, napisana dla dzieci.
Księga Psalmów 86,5-7 · Uwspółcześniona Biblia Gdańska
Stłukła się czyjaś ulubiona szklanka i nikt jeszcze nie wie, że to przez ciebie. Serce wali. Możesz schować kawałki albo powiedzieć prawdę. Pewien człowiek z Biblii wiedział, co zrobić, gdy coś jest nie tak. Przyszedł do Boga z całym swoim bałaganem.
Tym człowiekiem był Dawid. Napisał do Boga modlitwę, która jest bardzo szczera. Zaczyna od słów: Posłuchaj mnie, bo jestem słaby i potrzebuję pomocy. Nie udaje, że jest wielki i silny, choć był królem. Mówi, jak jest naprawdę.
Potem Dawid mówi coś o Bogu. Mówi, że Bóg jest dobry. Że jest gotów wybaczać. Że jest cierpliwy i nie wpada szybko w gniew. Że jest wierny i można na Nim polegać. Dawid nie musiał tego zgadywać. Wiedział to, bo wiele razy sam tego doświadczył.
Dlatego Dawid przychodzi do Boga bez strachu i bez ukrywania. Mówi: Ty mnie wysłuchasz, kiedy cię wołam. Nie ma tu listy jego błędów, którą Bóg odczytuje na głos. Jest ktoś, kto słucha i kto chce pomóc.
Na końcu Dawid prosi jeszcze o jedno: naucz mnie swojej drogi. Czyli: pokaż mi, jak żyć dobrze. Najpierw przyznaje się, że potrzebuje pomocy. Potem prosi o naukę. I w tej kolejności jest sens. Kto nie ukrywa swoich błędów, ten może się z nich naprawdę czegoś nauczyć.
💡 Czy wiesz, że…
W tej modlitwie Dawid prosi też, żeby mieć w sercu szacunek do Boga. To nie jest strach. To jest szacunek do kogoś wielkiego i silnego, do kogo jednak możesz się przytulić. Tak jak do dobrego rodzica albo trenera. Szacunek i bliskość idą tu razem, bo ten ktoś jest dobry.
🙋 A u ciebie?
Jeśli coś zepsuło się przez ciebie, powiedz o tym najpierw Bogu. Po cichu, własnymi słowami: coś zepsułem, boję się, pomóż mi. Potem idź do rodzica i powiedz prawdę zaraz, bo im dłużej czekasz, tym cięższe to jest. Zobaczysz, że prawda jest zwykle lżejsza niż ukrywanie. A najczęściej rodzic bardziej ucieszy się z prawdy, niż zezłości się o szklankę.
💬 Pogadajcie o tym
- Dlaczego łatwiej jest ukrywać błąd niż się do niego przyznać?
- Jak się czuje ktoś, kto powiedział prawdę, choć się bał?
- Co ci pomaga, kiedy musisz powiedzieć coś trudnego?
🎯 Wyzwanie na dziś
Jeśli coś ostatnio ukrywasz, powiedz o tym dziś Bogu, a potem komuś zaufanemu. Jeśli nic nie ukrywasz, podziękuj Bogu za spokojne sumienie.
🙏 Modlitwa
Boże, Ty jesteś dobry i chętnie wybaczasz. Pomóż mi mówić prawdę, nawet kiedy się boję. Dziękuję, że mogę przyjść do Ciebie ze wszystkim. Amen.