📖 Z Biblii
Zgodnie z rozkazem PANA zostali policzeni przez Mojżesza, każdy z osobna według jego służby i według jego ciężaru. Policzono tych, których PAN rozkazał liczyć Mojżeszowi.
Mojżesz policzył ich tak, jak kazał Bóg. Każdy dostał swoje zadanie i swój ciężar do niesienia.
To nasza uproszczona wersja tych wersetów, napisana dla dzieci.
Księga Liczb 4,49 · Uwspółcześniona Biblia Gdańska
Wyobraź sobie miejsce, gdzie nie ma sklepu, kranu ani cienia. Tylko piasek, kamienie i słońce. Właśnie tam Bóg zaprowadził ludzi, o których czytamy dzisiaj. Po co? Przecież mógł wybrać łatwiejszą drogę.
Ludzie, którzy uciekli z Egiptu, wędrowali przez pustynię Synaj. To nie była zwykła pustynia. Bardzo trudno było tam przeżyć. Często brakowało jedzenia i wody. Dlatego ludzie narzekali tylko na to, co naprawdę niezbędne: żeby mieć co jeść i pić. Nie narzekali na upał ani na kurz. Walczyli o to, żeby po prostu przetrwać.
Bóg nie zostawił ich tam samych. Razem z nimi wędrował namiot, w którym można było spotkać się z Bogiem. Za każdym razem, gdy obóz ruszał dalej, ktoś musiał ten namiot rozebrać i zanieść w nowe miejsce. Bóg podzielił te zadania. Jedna rodzina niosła zasłony i sznury. Inna niosła najważniejsze rzeczy z namiotu, na specjalnych drążkach. Nikt nie niósł wszystkiego sam.
Na pustyni ludzie nie mieli na kim polegać oprócz Boga. Gdy wszystko jest łatwe, szybko zapominamy, że Bóg jest blisko. Na pustyni nie dało się o tym zapomnieć. Bóg uczył ich zaufania krok po kroku. Wiara nie urosła w jeden dzień. Rosła przez wiele dni marszu, w upale i w kurzu.
💡 Czy wiesz, że…
W Biblii Bóg często nazywa pustynię swoją ziemią. Dla ludzi, którzy tam wędrowali, była jak szkoła. Nie mogli polegać na sklepie ani na zapasach, więc uczyli się polegać na Bogu. Spędzili tam wiele lat. W tym czasie Bóg uczył ich najważniejszych lekcji o zaufaniu. Wielu wspaniałych ludzi w Biblii zaczęło ufać Bogu właśnie na pustyni.
🙋 A u ciebie?
Każdy ma czasem swoją pustynię. Może jesteś w kłótni z najlepszym kolegą i w klasie czujesz się samotnie? Albo masz za sobą ciężki tydzień i nic ci nie wychodzi. Wtedy najlepiej widać, że nie dasz rady wszystkiego w pojedynkę. Powiedz Bogu wprost: „Tu jest mi ciężko, pomóż mi”. A potem poproś o pomoc kogoś bliskiego, na przykład rodzica albo nauczyciela.
💬 Pogadajcie o tym
- Jaki czas albo jakie miejsce było dla ciebie ostatnio trudne?
- Kto pomaga ci, kiedy jest ciężko?
- Czy w trudnym czasie można nauczyć się czegoś, czego nie nauczysz się w łatwym? Czego?
🎯 Wyzwanie na dziś
Pomyśl o kimś z klasy albo z domu, komu dziś może być trudno. Zrób dla tej osoby jedną małą rzecz: miłe słowo, pomoc albo zaproszenie do wspólnej zabawy.
🙏 Modlitwa
Boże, czasem jest mi ciężko i nie wiem, co robić. Dziękuję, że idziesz ze mną, także wtedy, gdy nic nie idzie po mojej myśli. Naucz mnie Ci ufać. Amen.