Świątynia, której chce Bóg

W skrócie
Świątynia jest gotowa i wypełnia ją chwała Pana. Ale zadaję pytanie, które mnie zaintrygowało: czy to był Boży pomysł, czy ludzki? Pokazuję, jak Biblia mówi o tym, gdzie naprawdę Bóg chce mieszkać, i dlaczego Nowy Testament mówi, że to my jesteśmy świątynią.
Najważniejsze myśli
Bóg nie nakazał świątyni
To Dawid wymyślił świątynię, nie Bóg. Bogu wystarczał namiot, który mógł wędrować z ludem, a dla ludzi świątynia stała się ważniejsza niż dla Niego.
Bóg jednak się zgodził
Gdy arkę wniesiono do świątyni, obłok wypełnił ją tak, że kapłani nie mogli służyć. Bóg skorzystał z domu, którego nie zażądał.
Ostrzeżenie od samego początku
Bóg mówi Salomonowi, że jeśli Izrael odejdzie od Niego, świątynia stanie się kupą gruzów. Obecność Boża nie jest przywiązana do murów.
My jesteśmy świątynią
Paweł pisze, że jesteśmy przybytkiem Boga i mieszka w nas Duch Boży. Jezus był żywą, chodzącą świątynią, wszędzie niósł dobro, a Bóg chce, żebyśmy robili to samo.
Z odcinka
Bóg nigdy nie wydał polecenia, żeby zbudować świątynię.
Dla ludzi ona okazała się być czymś ważniejszym niż była dla Boga.
Święty Bóg chce mieszkać w tobie i we mnie po to, żeby, tak jak to było w przypadku namiotu Mojżesza, mógł spokojnie przenosić się z miejsca na miejsce.
Fragmenty, o których mowa w odcinku
- 1 Księga Królewska 8,10-1110 A gdy kapłani wyszli z Miejsca Świętego, obłok napełnił dom PANA; 11 Tak że kapłani nie mogli pozostać i pełnić służby z powodu tego obłoku, bo chwała PANA napełniła dom PANA. Uwspółcześniona Biblia Gdańska Gdy kapłani wychodzą ze świątyni, wypełnia ją obłok i chwała Pana. Kapłani nie mogą tam dalej służyć.
- 2 Księga Samuela 7,12-1612 Gdy się dopełnią twoje dni i zaśniesz ze swoimi ojcami, wzbudzę po tobie twojego potomka, który wyjdzie z twego wnętrza, i umocnię jego królestwo. 13 On zbuduje dom dla mojego imienia, a [ja] utwierdzę tron jego królestwa na wieki. 14 Ja będę mu ojcem, a on będzie mi synem. Jeśli zgrzeszy, skarcę go rózgą ludzką i razami synów ludzkich. 15 Lecz moje miłosierdzie nie odstąpi od niego, tak jak je cofnąłem od Saula, którego odrzuciłem przed tobą. 16 I twój dom, i twoje królestwo będą utwierdzone na wieki przed tobą, a twój tron będzie trwał na wieki. Uwspółcześniona Biblia Gdańska Obietnica dla Dawida: Bóg wzbudzi potomka i zbuduje dom dla imienia Pana. Jacek zwraca uwagę, że słowo dom oznacza tu raczej rodzinę niż budynek.
- 1 Księga Królewska 9,6-96 Jeśli jednak wy lub wasi synowie zupełnie odwrócicie się ode mnie i nie będziecie strzec moich przykazań [i] nakazów, które wam dałem, ale pójdziecie służyć innym bogom, i będziecie im oddawać pokłon; 7 Wtedy wytracę Izraela z ziemi, którą mu dałem, a dom, który poświęciłem swojemu imieniu, odrzucę sprzed swojego oblicza. Izrael zaś będzie [przedmiotem] przypowieści i pośmiewiskiem u wszystkich narodów. 8 A temu domowi, który był wyniosły, każdy przechodzący obok zdziwi się i świśnie. I będą pytać: Dlaczego PAN uczynił tak tej ziemi i temu domowi? 9 Wtedy odpowiedzą: Ponieważ opuścili PANA, swego Boga, który wyprowadził ich ojców z ziemi Egiptu, a uchwycili się innych bogów, oddawali im pokłon i służyli im. Dlatego PAN sprowadził na nich całe to nieszczęście. Uwspółcześniona Biblia Gdańska Bóg ostrzega Salomona: jeśli Izrael odwróci się od Niego, świątynia stanie się kupą gruzów.
- 1 List do Koryntian 3,1616 Czyż nie wiecie, że jesteście świątynią Boga i że Duch Boży w was mieszka? Uwspółcześniona Biblia Gdańska Paweł pisze do wierzących, że są przybytkiem Boga i że mieszka w nich Duch Boży.
Kliknij odnośnik, żeby przeczytać fragment.
Gdzie jeszcze w Biblii wraca ten temat
- Ewangelia św. Jana 2,19-2119 Odpowiedział im Jezus: Zburzcie tę świątynię, a w trzy dni ją wzniosę. 20 Wtedy Żydzi powiedzieli: Czterdzieści sześć lat budowano tę świątynię, a ty ją w trzy dni wzniesiesz? 21 Ale on mówił o świątyni swego ciała. Uwspółcześniona Biblia Gdańska Jezus mówi o zburzeniu świątyni i odbudowaniu jej w trzy dni, mając na myśli swoje ciało.
- Dzieje Apostolskie 17,2424 Bóg, który stworzył świat i wszystko na nim, ten, który jest Panem nieba i ziemi, nie mieszka w świątyniach zbudowanych ręką. Uwspółcześniona Biblia Gdańska Paweł mówi w Atenach, że Bóg nie mieszka w świątyniach zbudowanych rękami ludzkimi.
- Apokalipsa św. Jana 21,2222 Lecz świątyni w nim nie widziałem, bo jego świątynią jest Pan Bóg Wszechmogący oraz Baranek. Uwspółcześniona Biblia Gdańska W nowym Jeruzalem nie ma świątyni, bo jej świątynią jest sam Pan i Baranek.
Do przemyślenia
- Czy szukam Bożej obecności tylko w świętych miejscach, czy także w codziennym życiu?
- Gdzie dziś moje życie może nieść komuś nadzieję, miłość albo pokój jak żywa świątynia?
Powiązane odcinki
świątynia namiot Mojżesza Boża obecność Salomon Duch Święty wiara
Fragmenty Biblii w dymkach pochodzą z Uwspółcześnionej Biblii Gdańskiej (Fundacja Wrota Nadziei, licencja CC BY-ND 4.0). W podcaście czytam z innego przekładu. Tutaj korzystamy z UBG, bo jej licencja pozwala swobodnie udostępniać tekst.
Transkrypcja odcinka
Zapis powstał automatycznie i może zawierać drobne błędy. Najważniejsze zdania są wyróżnione, a podkreślone miejsca otwierają fragment Biblii, o którym mowa.
Cześć, z tej strony Jacek, słuchasz właśnie podcastu Przeczytaj Biblię w rok. Dzisiaj mamy dzień 104 i czytamy pierwszą Księgę Królewską, rozdziały 8 i 9. Świątynia została już zbudowana i zdecydowanie, tak jak rozmawialiśmy, robi ona wrażenie. Tę świątynię zbudował Salomon, jednak oryginalnie ona była inspiracją jego ojca Dawida. I już trochę rozmawialiśmy o tym, w jaki sposób to Dawid przekazywał władzę, jak też Salomon miał być tym, który zbuduje świątynię.
Rozmawialiśmy o tym, dlaczego Dawid nie mógł tej świątyni zbudować. I co ciekawe, świątynia jest bardzo interesującym tematem, bo wokół tej świątyni teraz będzie się koncentrowało całe w zasadzie życie religijne Izraela. I ta świątynia dla nich będzie absolutnie święta. Będzie, zresztą to trochę jak sama nazwa wskazuje, tak, święta świątynia. To będzie dla nich coś, co będzie świadczyło o ich religijnej przynależności, to będzie coś, na czym oni swoją tożsamość w ogóle będą budowali.
I mówię o tym dlatego, że okazuje się, nie wiem, czy zwróciliście na to uwagę, że wcale niekoniecznie dla Boga ta świątynia była taka ważna. I jeżeli teraz sobie myślicie: Jacek, ale co ty mi tu teraz opowiadasz?, no to wiecie, po pierwsze Bóg nigdy nie wydał polecenia, żeby zbudować świątynię. Nie ma takiego miejsca, w którym znajdziemy informację o tym, że Bóg wymyślił sobie, że: A ja to w ogóle chcę mieć świątynię. Nie. To był pomysł oryginalnie Dawida, który był królem i który miał zwyczajnie możliwości do tego, żeby tę świątynię zbudować.
Żeby było jasne, ja nie mówię o tym, że świątynia była bez sensu, tego nie mówię. Mówię tylko to, że dla ludzi ona okazała się być czymś ważniejszym niż była dla Boga. To, co dla Boga wystarczyło, to był namiot, bo być może pamiętacie, jeżeli nie, to wróćcie sobie do nagrań z Pięcioksięgu na temat namiotu Mojżesza, bo to tak naprawdę był Boży pomysł. To był pomysł, który miał Bóg. Boży pomysł był taki, że: Hej, ja i tak jestem takim, w cudzysłowie pozwolę sobie powiedzieć, mobilnym Bogiem, więc mogę zamieszkać w namiocie.
Słuchajcie, powiem wam, jak to zbudować i mi pasuje, nie potrzebuję nic więcej, spoko. Możecie mnie nawet, wiecie, przenosić z miejsca na miejsce, luz. Oczywiście były przepisy odnośnie tego, w jaki sposób to miało się odbywać, żeby przez przypadek ktoś... Nie przypłacił tego życiem, co też później się zdarzyło, ale Bóg był zadowolony z tego, że mógł żyć, żyć, w sensie, wiecie, wiadomo, Bóg jest wszędzie, tak, ale z jakiegoś powodu wybierał czasami takie szczególne miejsca, w których Jego obecność objawiała się w sposób absolutnie wyjątkowy. I tym miejscem przede wszystkim w przypadku Izraela był namiot Mojżesza.
Co ciekawe, o tym jeszcze będziemy rozmawiać przy okazji Księgi Kronik, ja to też już wspomniałem, był taki moment, gdzie namiot Mojżesza był w jednym miejscu, a skrzynia przymierza była w jeszcze innym miejscu. I pytanie, gdzie wtedy była Boża obecność? To jest absolutnie interesujący temat. To jak w ogóle Izraelici podchodzili do samej Arki Przymierza. Też być może pamiętacie, bo też poświęciliśmy temu chwilę, kiedy rozmawialiśmy o tym, że oni traktowali to jak jakiś, wiecie, amulet, talizman, to w ogóle totalnie pogańsko podchodzili do Bożej obecności.
I tak naprawdę oni nawet był moment, że wzięli ze sobą do bitwy Arkę Przymierza, tylko że to nic nie pomogło, bo Bóg się zwinął. Bóg po prostu stwierdził: Nie, nie, nie, słuchajcie, ja nie będę grał waszymi zasadami gry, ja się zwijam, mojej obecności nie będzie przy was, kiedy pójdziecie do walki. No i wtedy ona gdzieś tam przepadła, znaczy ona ma na myśli Arka Przymierza, wróciła. Okej, już Arka Przymierza jest, jest królestwo, jest król, król naprawdę fantastyczny, król wyjątkowy i ten król zbudował świątynię. Rozmawialiśmy też o tym, że ten król był bardzo zapatrzony w siebie, królem, tak swoją drogą, nie korzystał za bardzo z rad, które Bóg przekazał w Pięcioksięgu, ale mamy świątynię, mamy świątynię, którą wymyślił Dawid i mamy świątynię, której by nie było prawdopodobnie, a być może w jakiś inny sposób do niej by doszło, nie wiem, ale wiecie, gdyby nie było króla w Izraelu, który nie był Bożym pomysłem, to nie byłoby świątyni, która na tyle najlepsze czytaliśmy tekst teraz, no też nie była Bożym pomysłem.
I żeby było jasne, ja wiem, że później ta świątynia będzie zburzona, będzie odbudowana i tak naprawdę jeszcze Biblia mówi nam o świątyni, która jeszcze ma się pojawić, więc temat samej świątyni jest ciekawy, ale w tym momencie historii, w którym jesteśmy, ta świątynia nie jest dla Boga tak znacząca, jak jest dla ludzi. Już pomijając temat, który ruszyłem lekko. Tylko wczoraj, że tak naprawdę ta świątynia wyglądała w zasadzie jak wiele pogańskich świątyń tamtych czasów. I żeby było jasne, Bóg, to jest ciekawe, bo Bóg stwierdził, że okej, ja mimo wszystko mogę tam zamieszkać. Słuchajcie, nie ma problemu.
Jak zbudujecie mi taką świątynię, okej, skorzystam, luz, mogę zamieszkać w tej świątyni, moja obecność może być tam widoczna w taki szczególny sposób. I o tym też, między innymi, czytamy, kiedy przeniesiono do świątyni Arkę Przymierza. I to jest właśnie w ósmym rozdziale, który dzisiaj czytamy. Kiedy przeniesiono Arkę Przymierza, to 1 Księga Królewska 8,10-1110 A gdy kapłani wyszli z Miejsca Świętego, obłok napełnił dom PANA; 11 Tak że kapłani nie mogli pozostać i pełnić służby z powodu tego obłoku, bo chwała PANA napełniła dom PANA. Uwspółcześniona Biblia Gdańska czytamy, że gdy kapłani wychodzili ze świątyni Pana, została ona wypełniona obłokiem tak, że kapłani nie byli w stanie tam ustać przy pełnieniu swojej służby, ponieważ chwała Pana napełniła świątynię. I to jest ważne.
Chwała Pana napełniła świątynię. Bóg tam był, Bóg skorzystał z tego, pomimo tego, że nie było to Jego pomysłem. Ale stwierdził: okej, dobra, słuchajcie, no nie ma sprawy, nie ma sprawy. Ale jednocześnie ten sam Bóg wiedział, że jest coś dużo ważniejszego niż świątynia, którą Izraelici Mu zbudowali. I chciałbym jeszcze raz wrócić do fragmentu z Drugiej Księgi Samuela, z siódmego rozdziału.
To jest ten moment, kiedy Dawid wymyślił, że hej, może bym zbudował Bogu świątynię. Co, ja nie mówię, że to był zły pomysł, tylko to nie było coś, o co Bóg prosił. I wcale niekoniecznie było tak ważne dla Boga, jak było dla Dawida i później dalej Izraelitów. I czytałem fragment z tej właśnie Drugiej Księgi Samuela, 2 Księga Samuela 7,12-1612 Gdy się dopełnią twoje dni i zaśniesz ze swoimi ojcami, wzbudzę po tobie twojego potomka, który wyjdzie z twego wnętrza, i umocnię jego królestwo. 13 On zbuduje dom dla mojego imienia, a [ja] utwierdzę tron jego królestwa na wieki. 14 Ja będę mu ojcem, a on będzie mi synem. Jeśli zgrzeszy, skarcę go rózgą ludzką i razami synów ludzkich. 15 Lecz moje miłosierdzie nie odstąpi od niego, tak jak je cofnąłem od Saula, którego odrzuciłem przed tobą. 16 I twój dom, i twoje królestwo będą utwierdzone na wieki przed tobą, a twój tron będzie trwał na wieki. Uwspółcześniona Biblia Gdańska, gdzie możecie mieć poczucie, jak to teraz przeczytam, że hej, Jacek, ale jak czytałeś to ostatnio, to trochę inaczej o tym mówiłeś. Powiem wam tak, czytałem ten fragment kilkukrotnie ostatnio, właściwie na przestrzeni ostatnich dni, jak sobie myślę, hej, w ogóle to jest naprawdę to, co zapowiada ten fragment, jest niesamowicie wyjątkowe i łatwo jest nam gdzieś w tłumaczeniu właśnie to zgubić, zgubić to, o co Bogu tak naprawdę chodziło.
A czytamy tak, od dwunastego wersetu: Gdy dopełnią się twoje dni i zaśniesz ze swoimi ojcami, wzbudzę ci potomka, który wyjdzie z twojego wnętrza i utrwalę jego królestwo. Zwróciłem uwagę na to, znaczy wiecie, przygotowując do tego odcinka, że no właśnie, my wiecie, my czytamy ten fragment jako to jest fragment o Salomonie. No i być może w jakimś zakresie to jest o Salomonie, ale to, co mnie zastanowiło, nie wiem, może wiecie. Ja mogę się mylić, nie mówię, że nie. Jeżeli się mylę, to możecie się do mnie odezwać gdzieś tam na grupie na Facebooku, zresztą bibliawrok.pl, jakbyście szukali tej grupy, to możecie właśnie wejść na tą stronę bibliawrok.pl, tam możemy się skontaktować.
Ale jest tam napisane, że gdy dopełnią się twoje dni i zaśniesz ze swoimi ojcami, wzbudzę ci potomka. Czyli to trochę wyglądało dla mnie tak, jakby najpierw Dawid miał umrzeć, a później Bóg miał mu wzbudzić potomka. Znaczy, to chyba, że tu jest mowa o tym, że ten potomek będzie wcześniej, będzie wzbudzony do realizacji swojego powołania. Nawet sam jak to mówię, to jakoś nie bardzo mi to się klei. Ale to, że ten fragment mówi o Jezusie, to jest bardzo jednoznaczne, bo to jest zapowiedź Mesjasza, który ma przyjść.
I czytamy dalej, że On zbuduje dom mojemu imieniu, a tron jego królestwa utrwalę na wieki. Bóg nigdy nie utrwalił tronu królestwa Salomona na wieki. To, żeby było jasne, to się nigdy nie wydarzyło. Ale też czytamy, że On zbuduje dom mojemu imieniu. I ja wiem, właśnie, to słowo dom tutaj jest tak niefortunne.
Znaczy, no nie, ono jest okej, tylko że my kiedy czytamy, że On zbuduje dom mojemu imieniu, to od razu... I powiem tak, ja przez lata też tak czytałem ten fragment i w zasadzie pierwsze, co to myślałem o Salomonie. Ale kiedy teraz raz, drugi, trzeci któryś czytałem ten fragment i popatrzyłem sobie na niektóre słowa, no to właśnie, to słowo dom w ogóle nie oznacza tutaj budynku. Znaczy, ono w niektórych miejscach jest tłumaczone pod kątem budynku, ale tak jak spojrzałem na to słowo, które jest bardzo popularne, jeśli chodzi o Biblię hebrajską, ono się pojawia ogromną ilość razy, to w zdecydowanej większości ten dom oznacza tak naprawdę trochę tak jak rodzinę, bo na przykład był fragment, że Abram wtedy jeszcze miał wyjść z domu swojego ojca. Nie chodziło o to, że on miał, wiecie, się wyprowadzić.
On miał opuścić swoją rodzinę, o to nam chodziło. I to jest dokładnie to słowo, które tutaj się pojawia. No i tam dalej czytamy, że Ja mu będę ojcem, a on mi będzie synem. Jeśli dopuści się nieprawości, skarcę go rózgą ludzką i potraktuję ludzkimi razami, lecz moja łaska nie odstąpi od niego, jak to było w przypadku Saula, którego usunąłem przed tobą. Twój tron będzie trwały, utrwalę twoje królestwo, twój tron będzie niewzruszony na wieki.
Bogu zależy na całkiem innym domu, nie na domu, na którym nam się może wydawać, że Bogu zależy. I pomimo tego, że z jakiegoś powodu są czasami takie sytuacje, w których Bóg... Bóg wybiera sobie pewne miejsca, żeby tam swoją obecność objawić w taki szczególny sposób. To nie zmienia to tego, że właśnie Boża obecność może być w wielu miejscach, w których byśmy się nie spodziewali. Kiedy po poświęceniu tej świątyni, jeszcze w dziewiątym rozdziale czytamy, jak Bóg ukazuje się Salomonowi, to sam Bóg zresztą zwraca Salomonowi bardzo wyraźnie uwagę na to, że słuchaj, czy to wiecie, to jest moja parafraza, słuchaj, ja wiem, że ta świątynia wam się podoba, ja wiem, że jest mistrzowska, ja wiem, że robi wrażenie.
Naprawdę, synek, postarałeś się. Ale 1 Księga Królewska 9,6-96 Jeśli jednak wy lub wasi synowie zupełnie odwrócicie się ode mnie i nie będziecie strzec moich przykazań [i] nakazów, które wam dałem, ale pójdziecie służyć innym bogom, i będziecie im oddawać pokłon; 7 Wtedy wytracę Izraela z ziemi, którą mu dałem, a dom, który poświęciłem swojemu imieniu, odrzucę sprzed swojego oblicza. Izrael zaś będzie [przedmiotem] przypowieści i pośmiewiskiem u wszystkich narodów. 8 A temu domowi, który był wyniosły, każdy przechodzący obok zdziwi się i świśnie. I będą pytać: Dlaczego PAN uczynił tak tej ziemi i temu domowi? 9 Wtedy odpowiedzą: Ponieważ opuścili PANA, swego Boga, który wyprowadził ich ojców z ziemi Egiptu, a uchwycili się innych bogów, oddawali im pokłon i służyli im. Dlatego PAN sprowadził na nich całe to nieszczęście. Uwspółcześniona Biblia Gdańska, wy oraz wasi synowie, i przestaniecie kroczyć za mną, jeśli zaniechacie przestrzegania moich przykazań i ustaw, które wam przedłożyłem, a zamiast tego pójdziecie służyć innym bogom i będziecie się im kłaniać, to wytępię Izraela z ziemi, którą mu dałem, i odrzucę świątynię, którą poświęciłem dla mojego imienia. Izrael stanie się przypowieścią i docinkiem pośród wszystkich ludów, a ta świątynia, obecnie tak wspaniała, stanie się kupą gruzów. Każdy przechodzień przystanie przy niej zdumiony i wykrzyknie: Za co Panu czynił tak tej ziemi i świątyni? Za to usłyszy odpowiedź, że opuścili Pana, swojego Boga, który wyprowadził ich ojców z Egiptu, a uchwycili się innych bogów, kłaniali się im i służyli, właśnie dlatego Pan sprowadził na nich całe to nieszczęście.
To, że ta świątynia była krucha, pomimo tego, że Bóg poświęcił ją dla swojego imienia, było już wyraźnie wiadome od samego początku, bo Bóg wyraźnie o tym powiedział, że słuchajcie, rozumiem, że dla was to jest coś ważnego, a dla mnie nie jest aż tak ważne jak dla was. Ja sobie jestem w stanie poradzić bez tej świątyni. Radziłem sobie całkiem fajnie w namiocie, wcale mi to nie przeszkadzało. Okej, jak ma być świątynia, niech będzie świątynia, luz, ale ten namiot był zapowiedzią właśnie tej, w cudzysłowie znowu, mobilnej obecności Boga, tego Boga, który chce być wszędzie, chce tą swoją szczególną obecność objawiać w różnych miejscach, w miejscach, w których my byśmy często się nie spodziewali. Jeżeli zastanawiacie się, Jacek, to po co to wszystko?
Po co w ogóle ta cała heca ze świątynią i czemu w ogóle tak się tym przejmujesz? A no dlatego, że dzisiaj Bóg wciąż ma świątynię, nawet ma dużo świątyń i nie jest to koniecznie coś, o czym my myślimy. Gdybyśmy mieli więcej czasu, chętnie odniósłbym się jeszcze do tego, w jaki sposób w ogóle wyglądały rozmowy Jezusa z faryzeuszami, kiedy, wiecie... Pojawiał się temat świątyni. To było ciekawe, to było naprawdę bardzo ciekawe.
To była jedną z rzeczy, na którą oburzyli się niektórzy ludzie. To było właśnie to, że Jezus powiedział, że On zburzy tą świątynię. No ej, ej, ej, ej, już cię chłopie poniosło, już co jak co, ale zburzyć świątynię? Na świątyni opierała się cała tożsamość religijna Żydów, a dla Boga jednak było coś ważniejszego niż świątynia. I po śmierci i zmartwychwstaniu Jezusa, kiedy kolejne osoby zaczęły swoją wiarę pokładać w Nim, zaczęły swoje życie podporządkowywać pod świat, który w ich sercach wykreował Jezus, to nagle okazało się, że Bóg ma świątynię, ma wiele świątyń i tymi świątyniami jesteśmy my.
Ty i ja jesteś Bożą świątynią. Czytamy o tym 1 List do Koryntian 3,1616 Czyż nie wiecie, że jesteście świątynią Boga i że Duch Boży w was mieszka? Uwspółcześniona Biblia Gdańska, gdzie jest napisane: Czy nie wiecie, że jesteście przybytkiem Boga i że Duch Boży mieszka w was? Teraz tak, ja nie mówię, że każdy człowiek na ziemi, jak jest, jest przybytkiem Boga, bo tu nie o to chodziło. To był tekst adresowany do konkretnych ludzi, którzy uwierzyli w Jezusa. I nie uwierzyli na zasadzie, wiecie, zgodzili się z faktem tak intelektualnie, bo w tamtych czasach wiara to w ogóle nie było to.
Wiara oznaczała, i można było wierzyć w Jezusa, można było wierzyć w Cezara czy tam kogokolwiek innego, ale wiara wiązała się z tym, że ja swoje życie podporządkowuję pod światopogląd reprezentowany przez tą osobę, której wierzę. Czyli jeżeli wierzyłeś w Jezusa, to całe swoje życie podporządkowywałeś Jezusowi, podporządkowywałeś sposobowi życia, który proponował Jezus. To jest wiara, o której mówił Jezus. I jeżeli taka wiara, pozwolę sobie powiedzieć, wydarzyła się w twoim życiu, jeżeli uwierzyłeś Jezusowi i swoje życie podporządkowałeś Jemu, no to okazuje się, że Bóg patrzy na ciebie jak na swoją świątynię, jak na kogoś, kto może nieść Jego obecność. Jeżeli dzisiaj sobie pomyślimy o tych wszystkich takich przejawach Bożej obecności, o których czytaliśmy w Starym Testamencie, no to dokładnie to wszystko, co jest takimi spektakularnymi rzeczami, jest czymś, co w pewien sposób może się teraz odnosić do nas.
Bo jeżeli my niesiemy Bożą obecność w swoim życiu, to możemy liczyć na to, że będą się działy rzeczy, które nie są w stanie być wykrzesane naszą własną siłą. Albo po prostu możemy Boga zaprosić do naszego życia w tak wyjątkowy sposób, że On będzie w stanie zmieniać rzeczywistość, w której się znajdujemy. I nie mówię tu o tym, że znowu, ja wiem, że często jest takie: no dobra, to co ja z tego będę miał? Z tego będziesz miał to, że życie ludzi wokół ciebie może doświadczać całkowitej przemiany. I tak naprawdę najlepszym przykładem tego, w jaki sposób to miałoby wyglądać, jest właśnie osoba Jezusa, który był taką żywą, chodzącą świątynią.
Takie życie dla nas wyobraził sobie Bóg, jakie zaprezentował Jezus, sobą będąc tutaj na ziemi. A jak pomyślimy sobie o tym, jak wyglądało życie Jezusa, o czym oczywiście będziemy jeszcze rozmawiać, kiedy będziemy czytać Ewangelię, poświęcimy temu trochę więcej czasu, aż żałuję, że tak szybko przez tę Ewangelię przejdziemy, tak poświęcając ci jeden dzień na te rozdziały, które będziemy mieli, ale gdziekolwiek Jezus się nie pojawiał, coś się działo. Często byli ludzie uzdrawiani, były wypędzane złe duchy, ludzie odzyskiwali nadzieję, życie ich się zmieniało. Gdziekolwiek Jezus się pojawiał, działo się dobro, dobro, które Bóg przeznaczył dla ludzi. I tak naprawdę Jezus jest dla nas najlepszym przykładem tego, co to znaczy być żywą świątynią Boga, być tym, który niesie Bożą obecność.
To jest coś, co Bóg przygotował dla każdego, kto zaufa Jemu, kto swoją wiarę złoży w Nim i kto przez tą wiarę swoje życie podporządkuje sposobowi życia, który proponuje nam właśnie Jezus. To jest coś, co było trochę nie do ogarnięcia dla Żydów w tamtym czasie, bo oni bardzo skupili się na świątyni. I my często też skupiamy się na, wiecie, świętych miejscach, ale święty Bóg chce mieszkać w tobie i we mnie po to, żeby, tak jak to było w przypadku namiotu Mojżesza, mógł spokojnie przenosić się z miejsca na miejsce i swoją obecnością w taki wyjątkowy sposób zmieniać życie ludzi, wnosić nadzieję, wnosić miłość, wnosić pokój, wnosić to wszystko, co jest nam jako ludziom do życia absolutnie niezbędne. Do życia, w którym będziemy w stanie kwitnąć na Bożą chwałę i innym wskazywać na to, jaki jest Bóg. To jest zaproszenie, które Bóg ma dla każdego z nas i mam nadzieję, że z tego zaproszenia skorzystasz.
Jeżeli nie wiesz, jak to zrobić, to po prostu się pomódl. Po prostu powiedz: Boże, jeżeli to, co ten chłop mówi tutaj... W tym podcaście jest prawdą, to daj mi doświadczyć takiego życia. Warunek jest jeden. Pytanie, czy my chcemy nasze życie podporządkować Bożemu życiu.
Jeżeli tak, Jezus zaprasza cię do doświadczenia całkowicie nowego życia. Życia, w którym On jest Panem i w którym dobry Bóg cię prowadzi i pomaga ci zrealizować potencjał, który w tobie złożył po to, żeby świat mógł poznać, że jest Bóg. To było misją Izraela. To tak samo jest misją naszą dzisiaj, żeby świat mógł poznać Boga. Jeżeli macie jakieś dodatkowe pytania, nie zmienię, zapraszam was na stronę, którą już dzisiaj wspomniałem, bibliawrok.pl.
Tam możemy sobie podyskutować, porozmawiać i słyszymy się już jutro w kolejnym odcinku.