Wszystkie odcinki

Dzień 78 Księga Sędziów 3-5

Najlepszy sędzia Izraela

Prowadzi Jacek Obolewicz · Zobacz w planie czytania

Przeczytaj tekst: Sdz 3 Sdz 4 Sdz 5

Dzień 78 z 365 · Otwórz w Spotify

Ten dzień w minutę

Nie masz teraz czasu na cały odcinek? Najważniejsza myśl w krótkim wideo.

Przeczytaj wstęp do księgi: Księga Sędziów

W skrócie

W Księdze Sędziów nie jest jeszcze całkiem ciemno, bo Bóg wciąż posyła Izraelowi ratowników. Wśród nich jest Debora, według mnie najlepsza sędzia w całej księdze. Opowiadam, jak ona i Barak wygrali bitwę, jak ważną rolę odegrał w niej deszcz i czego ta historia uczy nas o uważnym czytaniu Biblii.

Najważniejsze myśli

  1. Bóg nie zostawia Izraela

    Kiedy lud woła o pomoc, Bóg wysyła mu sędziów: Otniela, Ehuda i Szamgara. Jego plan nie polegał jednak na superbohaterach, bo Bóg chciał, żeby ludzie sami byli blisko Niego.

  2. Debora, wzór sędziego

    Spośród wszystkich sędziów to Debora jest opisana najobszerniej i najbardziej pozytywnie. Była prorokinią i przywódczynią, która wyciągnęła Izrael z poważnych kłopotów.

  3. Bitwa i deszcz

    Pieśń z piątego rozdziału mówi, że obłoki spływały wodą, więc rydwany Sisery mogły ugrzęznąć w błocie, a piechota Izraela wygrała. Kiedy zwolnimy z czytaniem, zaczynamy widzieć w tekście dużo więcej.

  4. Biblia a kobiety

    Historia Debory pokazuje, że Biblia traktuje kobiety poważnie, bo w tej księdze poświęcono jej więcej tekstu niż pozostałym sędziom.

Z odcinka

Biblia bardzo poważnie traktuje kobiety i to wcale nie jest tak, że Biblia traktuje kobiety z jakimś lekceważeniem.

Bardziej Bożym zamiarem było to, żeby zwyczajni Izraelici byli blisko Boga, żeby dbali o relacje z Nim.

Biblię warto czytać nie za szybko, warto czasami sobie zwolnić, coś doczytać, czegoś doszukać.

Fragmenty, o których mowa w odcinku

  • Bóg zostawił część narodów, żeby wypróbować Izraela, czy będzie słuchał przykazań, ale Izraelici zaczęli zawierać z nimi małżeństwa i służyć ich bogom.
  • Poznajemy pierwszych sędziów: Otniela, Ehuda i Szamgara, który pobił sześciuset Filistynów ościeniem do poganiania bydła.
  • Debora, prorokini i sędzia, wzywa Baraka do walki z wojskiem Sisery, a Barak chce, żeby poszła razem z nim.
  • Pieśń po zwycięstwie opisuje, że ziemia się trzęsła, a obłoki spływały wodą, i to jest klucz do zrozumienia, jak wygrano tę bitwę.

Kliknij odnośnik, żeby przeczytać fragment.

Gdzie jeszcze w Biblii wraca ten temat

  • Autor listu wymienia Baraka wśród bohaterów wiary, którzy dzięki wierze zwyciężali królestwa i otrzymali obietnice.
  • Piotr cytuje proroka Joela, że Bóg wyleje swojego ducha na synów i córki i będą prorokować, więc obietnica obejmuje też kobiety.
  • Paweł pisze, że w Chrystusie nie ma już mężczyzny ani kobiety, bo wszyscy jesteśmy w Nim jedno.

Do przemyślenia

  • Kogo w mojej rodzinie albo wspólnocie Bóg może używać, choć na pierwszy rzut oka nie wygląda na „superbohatera”?
  • Który fragment Biblii warto dziś przeczytać wolniej i sprawdzić, co dokładnie tam się dzieje?

Powiązane odcinki

Debora Księga Sędziów kobiety w Biblii Barak czytanie Biblii ze zrozumieniem Boże ratowanie

Fragmenty Biblii w dymkach pochodzą z Uwspółcześnionej Biblii Gdańskiej (Fundacja Wrota Nadziei, licencja CC BY-ND 4.0). W podcaście czytam z innego przekładu. Tutaj korzystamy z UBG, bo jej licencja pozwala swobodnie udostępniać tekst.

Transkrypcja odcinka

Zapis powstał automatycznie i może zawierać drobne błędy. Najważniejsze zdania są wyróżnione, a podkreślone miejsca otwierają fragment Biblii, o którym mowa.

Cześć, z tej strony Jacek słuchasz właśnie podcastu Przeczytaj Biblię w rok. Dzisiaj mamy dzień 78 i czytamy Księgę Sędziów, rozdziały od trzeciego do piątego. Mały wstęp do Księgi Sędziów mamy już za sobą, jednak to też nie do końca jest tak, jak w tym wstępie było powiedziane, że tam koniecznie będzie cały czas dramatycznie. Znaczy będzie dramatycznie, ale jednak na początku Księgi Sędziów mamy też kilku takich zawodników i uwaga, zawodniczki, które są takimi Bożymi wysłannikami, którzy zwyczajnie ratują Izraela. I to są ci tak zwani sędziowie.

I ci sędziowie tak naprawdę są wysyłani przez Boga z bardzo prostego powodu, bo po prostu Izrael znowu bardzo upodabnia się do narodów, które są w ich kraju, których nie przepędzili do końca. I wiąże się to z tym, że też te narody ich uciskają, oni odsuwają się od Boga, stają się podobni do tamtych narodów, zaczynają praktykować obrzędy, które tamte narody praktykują, odchodząc od Boga, ściągają na siebie problemy i co jakiś czas wołają do Boga. I wołają, wołają do Boga i Bóg co jakiś czas wysyła im tych właśnie tak zwanych sędziów, którzy to mają ich w tej całej pokręconej sytuacji ratować. No i takich sędziów na samym początku rozdziału trzeciego mamy kilku wymienionych. Mamy tam wymienionych trzech sędziów i to trochę jest tak, że ci sędziowie to, wiecie, są trochę, wiecie, superbohaterowie, nie?

Tak naprawdę wszyscy tam sobie nie radzą, ludzie się wpakowują w kłopoty, co też zresztą na początku tego rozdziału jest bardzo wyraźnie podkreślone. Dlaczego? Bo są narody, przez które Pan chce doświadczyć Izraelitów. Jednocześnie też jest napisane, że te narody tam zostały po to, żeby Izraelici mogli się nauczyć sztuki wojennej, co też ma sens. No wiecie, jak ekipa wcześniej się tłukła na okrągło, no to fajnie, żeby ci kolejni też choć trochę mogli umieć walczyć.

Ale też bardzo ważna rzecz, , to jest to, że oni pozostali, mówimy o tych narodach, które tam zostały, oni pozostali po to, aby przez nie doświadczyć Izraela i aby stało się jasne, czy Izraelici będą słuchać przykazań Pana, które nadał ich ojcom za pośrednictwem Mojżesza, czy też nie. No i chwilę dalej, jak przeczytamy, to jest napisane, że Izraelici... Mieszkali zatem wśród Kananejczyków, Chetytów, Amorytów, Peryzytów, Chiwitów i Jebusytów. Brali sobie ich córki za żony, a swoje córki wydawali za mąż za ich synów i służyli ich bogom. Izrael postępował więc niegodziwie w oczach Pana, zapomnieli wręcz o Panu, swoim Bogu, a służyli Baalom i Aszerom.

Więc w tej całej sytuacji nie jest zaskoczeniem to, że zaczynają się kłopoty. O tych kłopotach już wspomnieliśmy w poprzednim odcinku. No i mamy dalej informację o tym, że Bóg co chwilę, kiedy Izraelici do Niego wołają, bo już są w tak przekichanej sytuacji, no to co chwilę pojawiają się nowi sędziowie, nowi, wiecie, superbohaterowie, których Bóg wysyła po to, żeby Izraelitów ratować. , później mamy Szamgara jeszcze w rozdziale trzecim. Szamgar to w ogóle jest też taki fajny zawodnik, wiecie, pobił on sześciuset Filistynów ościeniem do poskramiania bydła.

W ten sposób wybawił on także Izraela. No to wiecie, takich ludzi to my lubimy w naszym życiu, tak? Lubimy ludzi, którzy po prostu, wiecie, przyjdą, zaprowadzą porządek, superbohaterowie, jak nie patrzeć. Tylko że ideą Boga wcale nie było to, żeby potrzeba było właśnie takich superbohaterów do tego, żeby ratować Izraela. Bardziej Bożym zamiarem było to, żeby zwyczajni Izraelici byli blisko Boga, żeby dbali o relacje z Nim, żeby zbliżali się do Niego, żeby zabiegali o tę bliskość, żeby Boga szukali, żeby lgnęli do Niego.

No ale jeżeli ludzie tego nie robili, no to po prostu pakowali się w kłopoty, Bóg musiał im wysłać jakiś ratunek, żeby nie poginęli doszczętnie. Ale jak też widzicie, ten ratunek zawsze był w postaci jakichś konkretnych ludzi. I z tych sędziów mamy też taką dosyć wyjątkową postać, która się nam pojawia zaraz w rozdziale czwartym. No bo tak, trzech pierwszych to były chłopy. No i z chłopami to jest jasne, no superbohaterowie to zazwyczaj są chłopy, no ale wiecie, że nie zawsze, no bo tak naprawdę jak ktoś jest fanem Marvela, no to wie, że nie zawsze mamy samych chłopów i też pojawiają się kobiety.

No i , która do tej brygady nam dołącza, w sensie dołącza do tych sędziów w opisie. I co więcej, ona tak naprawdę jest bardzo, ale to bardzo poważnym sędzią. Ona jest tak naprawdę bardzo wyróżnioną kobietą, w zasadzie jeśli chodzi w ogóle o kobiety w Biblii, to... To Debora tak naprawdę jest niesamowicie wyjątkową postacią, jednocześnie będąc kobietą. I mówię o tym dlatego i podkreślam to dlatego, że często mamy taki obraz tego, że Biblia to, wiecie, tak źle traktuje kobiety i źle mówi o kobietach i w ogóle te kobiety z perspektywy tej biblijnej to tak mają źle.

No właśnie nie do końca. Nawet, wiecie, w kulturze, która tam panowała, nagle mamy Deborę, która okazuje się być naprawdę bardzo, ale to bardzo wybitną zawodniczką, bo jest ona kimś, przywódcą trochę politycznym, trochę militarnym i poświęcony jest jej naprawdę spory kawał tekstu i nie możemy o tym zapominać, bo oto okazuje się, że z tych wszystkich sędziów, których mamy, to tak naprawdę tak jednoznacznie to Debora jest najbardziej pozytywną postacią, jeśli chodzi w ogóle o tych sędziów. I teraz tak, no mieliśmy tych trzech poprzednich, oni też jak najbardziej byli pozytywni, wiecie, Szamgar, super bohater, który w ogóle wytłukł tylu ludzi jakimś w ogóle kołkiem, no ale tutaj Debora ma naprawdę, że tak powiem, czas antenowy całkiem pokaźny, będąc kobietą. No i czytając tę historię Debory możemy powiedzieć, że no dobra, no była kobietą, była prorokinią, fajnie, ale jednocześnie no ona tam była żoną jakiegoś tam chłopa. No i z tym chłopem to też jest tak, na tyle, na ile się orientowałem i słuchałem mądrych ludzi, że kiedy czytamy, że Debora była żoną Lapidota, no to jest tak, że no w sumie to nie do końca jest jednoznaczne, czy to faktycznie była żona Lapidota, no bo tak, to, że żona, to to słowo równie dobrze może znaczyć kobieta, a ten Lapidot to jest w ogóle jedyne miejsce, gdzie to słowo pojawia się w Biblii w ogóle, już nie mówiąc o tym, że jako imię, więc ciężko znaleźć jakiegokolwiek innego zawodnika, który nazywa się Lapidot, stąd to mogło być tak, że wcale niekoniecznie to była żona Lapidota, bo jednocześnie ten Lapidot, to słowo może oznaczać płomień.

No i wiecie, wtedy moglibyśmy powiedzieć o tym, że ona była, wiecie, kobietą płomieni. W sensie, wiecie, tak jakbyśmy opisali ją jako kogoś naprawdę wyjątkowego, to taka, wiecie, była ognista baba, pozwolę sobie tak to nazwać, w bardzo luźnym tłumaczeniu. Więc wiecie, mamy takiego płonącego przywódcę militarnego, no to to już ogólnie trzyma się kupy i jednocześnie Debora jest osobą, która Pomaga Izraelowi wyjść z kłopotów, posyłając po Baraka, którego to wezwała i powiedziała mu, że słuchaj, no Bóg ma dla ciebie misję. Musisz się rozprawić z naszymi przeciwnikami, którzy tutaj nas nękają. I chłop na to mówi, że no ogólnie fajnie, ale ty musisz pójść ze mną, no bo jeżeli nie pójdziesz ze mną, to ja nigdzie nie idę.

Fajny chłop, nie? Po prostu: nie, ale jak ty ze mną nie pójdziesz, to wiesz co, ja się boję, ja sam nie idę. I tam walczyli z gościem, ten czy z Narodem, którym przewodził Sisera, tu gość. I ona też od razu powiedziała, że no okej, dobra, ja mogę z tobą pójść, ale żeby było jasne, sława przypadnie kobiecie. I tutaj znowu ona już wiedziała, w jakiej pozycji też ona jest.

No i tak, dalej odnośnie tej debory, tego Baraka, bo też Barak, tutaj akurat to imię oznacza piorun, więc nagle mamy, wiecie, piorun i płomienie, które idą do bitwy, więc robi się zadyma. Ta cała bitwa miała się odbyć w dolinie Jizreel i tam wiemy o tym dlatego, że tam był potok Kiszon, czy tam rzeka Kiszon, o której tutaj w opisie mamy wspomniane. No i jednocześnie ona też mówiła, że pociągnął na górę Tabor, a ta góra Tabor to właśnie ona jest na skraju doliny Jizreel. No i teraz tak, powiecie, no dobra, co mnie to obchodzi w sumie, jaka to była dolina i gdzie to było. No ma to znaczenie dla nas o tyle, że później w rozdziale piątym będziemy czytać o tym już po zwycięskiej bitwie, w jaki sposób Izraelici wygrali.

I tak naprawdę tam mamy taki bardzo poetycki opis, który jednak bardzo ciekawą rzecz nam pokazuje. No bo oto w rozdziale piątym później pojawia się nam informacja o tym w wersecie czwartym: , gdy nadchodziłeś z pól Edomu, ziemia się trzęsła, z nieba kropiło tak, obłoki spływały wodą. No i słuchajcie, obłoki spływały wodą, jesteśmy w dolinie. Dolina jest taka, że jak tam spadnie porządnie deszcz, no to nie każde wojsko nadaje się do walki. Mówię o tym dlatego, że Izraelici co prawda mieli piechotę, ale Sisera, który przewodził wojskom, miał rydwany i o tym bardzo wyraźnie jest tam pisane, że były rydwany i pozostałe wojsko z jego strony.

No ale tak, rydwany przy piechocie, no to wiadomo, że rydwany rozniosą piechotę w pył. Ale czy rydwany mogą się tak sprawnie poruszać? Jeżeli nagle w tej dolinie, w której oni walczyli, spadnie ogromny deszcz, no nie, bo wtedy będzie ogromne błoto. I to są takie rzeczy, których, wiecie, jak przeczytamy sobie taki tekst, to my tego nie widzimy, ale tak naprawdę wygląda na to, że właśnie tak ta bitwa wyglądała, że Bóg w ten sposób załatwił Siserę, że zesłał ulewny deszcz, ci prawdopodobnie mając rydwany ugrzęźli, piechota wpadła, zrobiła porządek, no i tą bitwę wygrali. No to jest całkiem ciekawa historia, ale znowu, żeby tą historię dobrze wyłapać, no to my potrzebujemy naprawdę sobie zwolnić, wiecie, gdzieś tam posprawdzać pewne rzeczy.

I to jest tak, że, bo jasne, to nie jest tak, że jak ja to czytam czy czytałem za każdym razem, ja w ogóle tak naprawdę sobie ten temat Debory i tej historii tej bitwy zbadałem teraz przy okazji tego podcastu, to nie jest tak, że, wiecie, każdy, kto bierze Biblię do ręki, od razu widzi takie rzeczy, ale to też nam pokazuje, że kiedy przy Biblii zwolnimy, kiedy zaczniemy szukać, kiedy zaczniemy sobie doczytywać, kiedy zaczniemy czasami sprawdzać właśnie, co to słowo znaczyło. Tutaj w ogóle idealnie jest, jeżeli jesteśmy w stanie jeszcze ogarnąć gramatykę, ale to przy innej okazji, sądzę, że odniosę się do jednego fragmentu, gdzie właśnie bardzo fajnie widać, że gramatyka jest w stanie nam dużo ciekawego wnieść, no to nagle okazuje się, że my w tym tekście widzimy dużo więcej niż jest w nim napisane. No bo tak szczerze, no poza tym, że Debora była wyrombista, no to tu może niekoniecznie z tego tekstu dzisiaj tak dużo wyciągnęliśmy, a jednak okazuje się, że nie tylko ona była wyrombista, ale tak naprawdę nawet jesteśmy w stanie zobaczyć w pewien sposób, jak Debora poprowadziła Izraela do bardzo ważnego militarnego zwycięstwa. No i teraz tak, ona była tak naprawdę najlepszym sędzią w historii Izraela, bez dwóch zdań, bo patrzcie sobie na tych wszystkich innych sędziów, których mamy w tej księdze, ona jest zdecydowanie najlepszą zawodniczką. I oczywiście mieliśmy kilku innych wcześniej, którzy też się pojawiali i którzy też się wyróżnili, no ale żeby było jasne, żadnemu z nich nie poświęcono tyle tekstu, bo Debora tutaj ma, tak jak mówiłem, całkiem sensowny czas antenowy.

Ona sądziła Izraela przez 40 lat, znowu 40 to jest bardzo ważna liczba, to jest symboliczna liczba, bo to jest liczba, która nam symbolizuje sąd, no bo Mojżesz był na górze 40 dni i tam... Tam Bóg tak naprawdę swoje osądy przekazywał. Wiecie, mówimy o tym prawa, ale tak naprawdę też trochę nam się pojawiło w pewnym momencie tego, że kiedy mówimy sąd, to nie chodzi o to, że, wiecie, jest sędzia i sądzi, ale tak naprawdę wydaje pewne osądy, wydaje pewne polecenia, zalecenia. Więc tutaj mamy na przykład Mojżesza na górze 40 dni, Jezus na pustyni 40 dni, 40 nocy, też był czas takiej próby. Noe 40 dni deszczu, Izrael na pustyni, znowu 40 lat, gdzie Bóg ich sprawdzał.

No i tu tak naprawdę 40 lat znowu mamy panowania, panowania — to nie było panowanie — sądów, Debory. Chociaż z tymi sądami to jakbyśmy się wkręcili w to, co dzisiaj sędziowie robili, to jeszcze by się zrobiło nam dużo bardziej ciekawe. Może wrócimy sobie do tego tematu gdzieś kiedyś przy innej okazji, jak będziemy w Nowym Testamencie i znowu będą takie tematy związane z kobietami, których warto się odnieść. Co by nie było, Debora jest wzorem sędziego, jest takim właśnie pozytywnym... Po prostu ci sędziowie powinni tak wyglądać jak Debora, tylko że no nie oglądali, nie wyglądali.

Był jeszcze Otniel, w sumie 40 lat też sądził, no ale znowu, tak jak mówiłem, no Otniel, no to tam jest wspomniany gdzieś tam, wiecie, bokiem lekko i tyle w zasadzie z naszego Otniela. Mówię o tym wszystkim dlatego, żeby pokazać, że Biblia bardzo poważnie traktuje kobiety i to wcale nie jest tak, że Biblia traktuje kobiety z jakimś lekceważeniem, w jakiś pogardliwy sposób, że w jakikolwiek sposób stawia kobietę pod mężczyzną. Ja wiem, że to, co mówię, to może wzbudzać czasami takie: No co ty gadasz?, szczególnie jeżeli gdzieś tam znamy niektóre fragmenty wyrwane z kontekstu, z Nowego Testamentu, to może być ciekawie, ale tak naprawdę do teraz, jak jesteśmy w historii, w Starym Testamencie, no to tutaj nie ma jakoś szczególnie pokazanego tego, żeby jakkolwiek kobieta była pod facetem, choć wiadomo, że z perspektywy na przykład praw, które były przekazywane, to kobiety były inaczej traktowane, ale też dlatego, że zwyczajnie nawet fizycznie są inne niż faceci, inaczej funkcjonują fizycznie, więc tutaj są takie rzeczy, które nas zdecydowanie różnią, ale pod względem znaczenia w Bożych oczach absolutnie, absolutnie nie ma ani trochę różnicy, nie ma czegoś takiego, że facet jest lepszy, facet jest ważniejszy czy coś takiego, nie. I przykładem tego fenomenalnym jest Debora, o której dzisiaj czytamy, która jako kobieta tak naprawdę okazało się, że w tej księdze, która jest tak dramatyczna, tak bardzo pokazuje nam tragizm tego, jak Izrael się stoczył, ona jest najbardziej pozytywną postacią w tej całej księdze. Jest wzorem sędziego, którego niestety to wzoru później kolejni nasi bohaterowie, czy bohaterowie, nie bardzo będą korzystać.

A jednak ona jest tutaj bardzo obszernie opisana, jest niesamowicie wyróżniona i jednocześnie, mówimy wciąż o babce, co bardzo cieszy, żeby właśnie patrzeć też na Biblię właśnie w taki całościowy sposób i zwracać też uwagę na takie postaci jak Debora i to, co one nam wnoszą do Biblii, w ogóle do całej historii, którą czytamy. I to, jak szczególną postać ona była i co nam pokazuje, jaką lekcję nam daje jej historia, jeśli chodzi o to, jak Biblia traktuje kobiety. No a tutaj ta kobieta, Debora, została bardzo, ale to bardzo wyróżniona, była naprawdę świetnym sędzią, która wyciągnęła Izraela z poważnych tarapatów. Mam nadzieję, że ten odcinek dzisiaj był dla was wartościowy, ciekawy. Dzisiaj trochę inaczej sobie porozmawialiśmy, o tekście zwróciliśmy uwagę na kilka właśnie znaczeń, co tutaj się dzieje, w jaki sposób możemy doczytać pewne rzeczy, kiedy zwolnimy, kiedy zobaczymy, co tak naprawdę, gdzie dzieje się akcja.

To są rzeczy, które są cenne, pokazują też nam to, że Biblię warto czytać nie za szybko, warto czasami sobie zwolnić, coś doczytać, czegoś doszukać, właśnie spojrzeć w klasyk, zerknąć, gdzie akcja się dzieje, bo to może nam wnieść dużo, dużo wartościowego wglądu w ten tekst, który czytamy. Mam nadzieję, że ten odcinek był dla was wartościowy. Mam nadzieję, że dowiedzieliście się czegoś nowego, że jesteście zainspirowani do tego, że właśnie czytać Biblię może trochę wolniej, może czasami zwolnić, czegoś doszukać, po to, żeby wyłapywać takie historie jak ta historia dzisiaj na temat Debory. Ale Debora jest tutaj ostatnią tak jednoznacznie pozytywną postacią w tej całej księdze, no później już nie będzie aż tak kolorowo, więc cieszę się, że dzisiaj mieliśmy Deborę. Jutro słyszymy się w kolejnym odcinku, gdzie już nie będzie aż tak bardzo pozytywnie, aż tak bardzo kolorowo, choć wciąż Bóg będzie dawał Izraelowi szansę za każdym razem, kiedy tylko oni będą do Niego wołać poprzez ludzi, którzy czasami mogą być bardzo niepozorni.

Ale o tym już jutro, a tymczasem, jeśli macie jakieś dodatkowe pytania, wejdźcie na stronę. Bibliawrok.pl. Dołączcie do grupy na Facebooku, zadawajcie pytania, możemy sobie podyskutować, powymieniać się jakimiś spostrzeżeniami i słyszymy się już jutro. Wielkie dzięki za dzisiaj.