Biblia w rok/Dla dzieci/Dzień 8

Dzień 8 · dla dzieci 7 do 12 lat

Czy trzeba zasłużyć na Bożą miłość?

Dzisiaj z Biblii: Księga Rodzaju 25,19-28 · około 3 minut czytania

Zapamiętaj

Bóg powiedział Izaakowi: nie bój się, bo jestem z tobą i dam ci dużo dobrego.

W Biblii brzmi to tak: „Tej nocy ukazał mu się PAN i powiedział: Ja jestem Bogiem twego ojca Abrahama. Nie bój się, bo jestem z tobą. Będę ci błogosławił i rozmnożę twoje potomstwo ze względu na mego sługę Abrahama.”

Księga Rodzaju 26,24

W domu Izaaka była cicha zasada. Tata miał swojego ulubionego syna, a mama swojego. Znasz to uczucie, kiedy wydaje ci się, że ktoś jest lubiany bardziej niż ty? Ta historia pokazuje, że o Bożą dobroć nie trzeba się ścigać.

Izaak i Rebeka bardzo chcieli mieć dzieci. Długo ich nie było. Izaak prosił o to Boga i Bóg go wysłuchał. Rebeka została mamą bliźniaków. Jeszcze przed narodzinami chłopcy tak się szarpali, że Rebeka zapytała o to Boga. Usłyszała, że z jej synów powstaną dwa narody. Starszy będzie służył młodszemu.

To było dziwne. W tamtych czasach najwięcej dostawał po tacie starszy syn. Pierwszy urodził się Ezaw, cały czerwony i włochaty. Zaraz za nim jego brat Jakub, trzymający go za piętę. Chłopcy dorośli. Ezaw lubił polowania i życie na dworze. Jakub wolał spokój i namiot. Izaak bardziej kochał Ezawa, a Rebeka Jakuba.

Dlaczego Bóg wybrał młodszego? Biblia tego nie tłumaczy. Wiemy jedno. Jakub wcale nie był idealny. Bóg dał mu ważne zadanie, zanim bracia zrobili cokolwiek dobrego albo złego. Z tego wynika coś ważnego. Na Bożą dobroć nie trzeba zasłużyć. To Bóg sam wychodzi do człowieka. Później powiedział Izaakowi: nie bój się, jestem z tobą. Bóg chce dobra dla wszystkich, także dla Ezawa.

Czy wiesz, że…

W Biblii imiona często coś znaczą. Jakub dostał swoje imię, bo przy narodzinach trzymał brata za piętę. Ezaw był cały czerwony. Później poprosił brata o czerwoną zupę z soczewicy. Dostał wtedy przezwisko Edom, czyli „czerwony”. Dla ludzi, którzy słuchali tej opowieści, imię od razu przypominało, co się komuś przydarzyło.

A u ciebie?

Może znasz to uczucie. Przegrany mecz, gorsza ocena i myśl: teraz ktoś będzie mnie lubił mniej. Ta historia mówi coś innego. Bożej dobroci nie da się wygrać ani zarobić. Bóg wychodzi do ciebie pierwszy. Tak samo wtedy, gdy ci się udało, jak i wtedy, gdy ci nie wyszło. Powtórz to sobie, gdy ktoś inny dostał pochwałę, a ty nie.

Pogadajcie o tym

  • Jak myślisz, jak czuł się Ezaw, a jak Jakub, gdy rodzice mieli swoich ulubieńców?
  • Za co najczęściej starasz się dostać pochwałę? Co by się zmieniło, gdyby było pewne, że ktoś cię kocha także bez tego?
  • Co dobrego możesz zrobić dla kogoś, kto czuje się mniej lubiany?

Wyzwanie na dziś

Powiedz dziś jednej bliskiej osobie, na przykład bratu, siostrze albo rodzicowi, że ją lubisz. Nie za coś konkretnego, tylko po prostu dlatego, że jest.

Modlitwa

Boże, dziękuję, że nie muszę na nic zasłużyć, żebyś mnie kochał. Pomóż mi o tym pamiętać, gdy coś mi nie wyjdzie. Pomóż mi też być dobrym dla innych. Amen.

Dla rodziców

To rozważanie idzie tym samym planem co podcast „Biblia w rok”. Tego dnia czytamy: Księga Rodzaju 25-26.