Zapamiętaj
Debora powiedziała: wstań i idź, bo Bóg idzie przed tobą.
W Biblii brzmi to tak: „Wtedy Debora powiedziała do Baraka: Wstań, bo to jest dzień, w którym PAN wyda Siserę w twoje ręce. Czyż PAN nie idzie przed tobą? Barak zszedł więc z góry Tabor, a dziesięć tysięcy mężczyzn zeszło za nim.”
Księga Sędziów 4,14
Masz dziś coś trudnego do zrobienia. Pierwszy trening. Wejście do nowej klasy. Referat przed wszystkimi. Gdyby ktoś poszedł z tobą, byłoby łatwiej. Dobra wiadomość: w Biblii jest ktoś, kto o taką pomoc poprosił, i nikt się z niego nie śmiał.
Dawno temu Izrael miał wrogów. Ich wódz Sisera miał dziewięćset żelaznych wozów bojowych. To trochę jak czołgi w dzisiejszych czasach. Izraelici takich wozów nie mieli. Przez dwadzieścia lat się go bali. W końcu zaczęli prosić Boga o pomoc.
W tym czasie żyła kobieta o imieniu Debora. Siedziała pod palmą, a ludzie przychodzili do niej z kłótniami i pytaniami. Pomagała im je rozstrzygać, jak mądry sędzia na boisku. Debora przekazywała też słowa Boga. Pewnego dnia wezwała Baraka i powiedziała mu, co Bóg zaplanował. Barak miał zebrać wojsko i pokonać Siserę.
Barak się przestraszył. Powiedział uczciwie: pójdę, ale tylko jeśli ty pójdziesz ze mną. Debora nie powiedziała, że to mało odważne. Odpowiedziała: dobrze, idę z tobą. Barak zebrał dziesięć tysięcy ludzi. Razem wyruszyli w stronę bitwy.
Kiedy przyszedł dzień walki, Debora powiedziała: wstań, Bóg idzie przed tobą. Barak zszedł z góry razem ze swoimi ludźmi. Potężne wozy Sisery przegrały, a Izrael odzyskał spokój. Na całe czterdzieści lat.
Czy wiesz, że…
Po bitwie Izraelici ułożyli o niej piosenkę. Śpiewają w niej, że rzeka porwała wrogów. Wozy z żelaza były ciężkie. Gdy rozpadało się i rzeka wezbrała, mogły ugrzęznąć w błocie. Izraelici szli pieszo, więc łatwiej im było się poruszać. Debora jest jedną z najlepiej opisanych sędziów w całej księdze.
A u ciebie?
Czasem boisz się czegoś, co musisz zrobić sam. Barak pokazuje, że można o pomoc poprosić. Powiedz mamie albo koledze: „Pójdziesz ze mną?”. To nie wstyd. A bywa, że to ty możesz być Deborą dla kogoś innego. Gdy ktoś w klasie stoi niepewnie z boku, podejdź. Zapytaj, czy chce usiąść obok ciebie. Czasem to wystarczy, żeby ktoś zrobił pierwszy krok.
Pogadajcie o tym
- Jaka rzecz była dla ciebie trudna, aż ktoś poszedł z tobą?
- Kiedy łatwiej jest być odważnym: samemu czy z kimś?
- Kto w twojej klasie albo drużynie czeka, żeby ktoś do niego podszedł?
Wyzwanie na dziś
Znajdź dziś jedną osobę, która stoi sama na przerwie albo na podwórku. Podejdź i zapytaj, czy chce z tobą pogadać albo pograć.
Modlitwa
Boże, czasem się boję i nie chcę być sam. Dziękuję, że idziesz przede mną. Pomóż mi poprosić o pomoc, kiedy jej potrzebuję, i podejść do kogoś, kto jej potrzebuje. Amen.