Zapamiętaj
Bóg obiecał Mojżeszowi pomocników: będą nieść ciężar razem z nim, żeby nie niósł go sam.
W Biblii brzmi to tak: „A ja zstąpię i będę tam z tobą rozmawiał. Potem wezmę z ducha, który jest na tobie, i złożę na nich. Będą nosić razem z tobą brzemię ludu, abyś nie musiał go nosić ty sam.”
Księga Liczb 11,17
Projekt w grupie, a robisz go tylko ty. Albo sprzątanie całego domu, kiedy reszta siedzi przed telewizorem. Masz wtedy ochotę rzucić wszystko i krzyknąć: dość! Mojżesz dokładnie tak się kiedyś czuł.
Mojżesz prowadził tysiące ludzi przez pustynię. Znowu zaczęli narzekać, tym razem na jedzenie. Mieli codziennie manę, coś jak chleb z nieba. Ale płakali za jedzeniem z Egiptu. Wspominali ryby, ogórki, melony i cebulę. Zapomnieli, że w Egipcie ciężko pracowali jako niewolnicy. Pamiętali tylko to, co smaczne. Narzekanie rozlewało się po obozie jak zaraza.
Mojżesz miał tego dość. Powiedział Bogu coś bardzo szczerego: nie dam rady sam, to dla mnie za ciężkie. Nie udawał twardziela. Nie ukrywał, że ma kłopot. Powiedział Bogu prawdę o tym, jak się czuje. A Bóg go wysłuchał i nie kazał mu radzić sobie samemu.
Bóg miał pomysł. Kazał Mojżeszowi wybrać siedemdziesięciu starszych, doświadczonych mężczyzn. Mieli przyjść do namiotu, w którym można było spotkać się z Bogiem. Bóg obiecał, że da im część tej samej siły, którą miał Mojżesz. Mieli nieść ciężar razem z nim, żeby nie dźwigał go sam. Mojżesz nie musiał już prowadzić wszystkich w pojedynkę.
Czy wiesz, że…
Wcześniej Mojżesz dostał dobrą radę od swojego teścia Jetra: wyznacz sędziów, którzy pomogą ci rozstrzygać spory. To był mądry pomysł, ale ciężar i tak wrócił. Tym razem Mojżesz poszedł z kłopotem prosto do Boga. A pomocnicy, których wybrał, byli ludźmi blisko Boga i dostali od Niego siłę. Dobra rada to dużo. Ale najlepsi pomocnicy to tacy, którzy dodatkowo modlą się razem z tobą.
A u ciebie?
Masz coś, co jest dla ciebie za ciężkie? Zadanie z matematyki, sprzątanie albo kłopot z kolegą? Nie musisz być twardzielem. Powiedz o tym komuś zaufanemu: rodzicom, nauczycielowi albo dziadkom. Powiedz też Bogu, tak jak Mojżesz. Poproś o jedną osobę, która pomoże ci to unieść. Proszenie o pomoc to nie wstyd. Zrobił to nawet Mojżesz.
Pogadajcie o tym
- Kiedy ostatnio coś było dla ciebie za ciężkie?
- Dlaczego czasem trudno poprosić o pomoc?
- Kto w twoim życiu jest takim pomocnikiem jak ci siedemdziesięciu starszych?
Wyzwanie na dziś
Dziś poproś kogoś o pomoc w jednej rzeczy, z którą się męczysz. Albo zaproponuj pomoc komuś, kto dźwiga za dużo.
Modlitwa
Boże, czasem mam za dużo na głowie i chcę wszystko rzucić. Dziękuję, że mogę Ci o tym powiedzieć. Pokaż mi ludzi, którzy mi pomogą, i naucz mnie prosić. Amen.