Zapamiętaj
Bóg się nie spóźnia. Jest cierpliwy, bo chce, żeby każdy zdążył do Niego wrócić.
W Biblii brzmi to tak: „Nie zwleka Pan ze spełnieniem obietnicy, jak niektórzy uważają, że zwleka, ale okazuje względem nas cierpliwość, nie chcąc, aby ktokolwiek zginął, lecz aby wszyscy doszli do pokuty.”
2 List św. Piotra 3,9
„Daleko jeszcze?”. Jedziecie już trzy godziny, a rodzice odpowiadają: „Jeszcze kawałek”. Ten kawałek ciągnie się w nieskończoność. Czekanie bywa najgorsze. Ludzie, do których pisał Piotr, też musieli czekać na coś ważnego.
Jezus obiecał, że kiedyś wróci i naprawi świat. Minęły lata. Ludzie czekali, a nic się nie działo. To było jak czekanie na urodziny, które nigdy nie nadchodzą. Niektórzy zaczęli się śmiać. Pytali: no i gdzie ten powrót? Przecież wszystko jest tak samo jak od początku.
Piotr odpowiada im w swoim liście. Najpierw mówi o czasie. Bóg liczy go inaczej niż my. U Niego jeden dzień jest jak tysiąc lat, a tysiąc lat jak jeden dzień. Dla nas dwa tysiące lat to ogromnie dużo. Dla Boga to krótka chwila. My widzimy tylko mały kawałek, a On widzi całość.
Potem Piotr mówi coś ważniejszego. Bóg się nie spóźnia. On jest cierpliwy. Czeka, bo chce dać szansę każdemu. Wyobraź sobie nauczyciela, który przed wycieczką czeka na ostatniego ucznia. Nie rusza bez niego, nawet gdy reszta krzyczy: no chodźmy! Bóg nie chce, żeby ktokolwiek został w tyle. Taka jest cierpliwość: nikogo nie zostawia się za sobą.
Czy wiesz, że…
Ten list to pożegnanie Piotra. Piotr wiedział, że jego życie niedługo się skończy. Nazwał swoje ciało namiotem, który wkrótce zwinie. Dlatego w ostatnim liście przypomina to, co najważniejsze, i prosi, żeby ludzie coraz lepiej poznawali Jezusa. Ostatnie zdanie listu brzmi jak rada na drogę: rośnijcie w poznawaniu Jezusa.
A u ciebie?
Czekasz na wakacje, na urodziny albo na wynik sprawdzianu. Wydaje się, że czas stoi w miejscu. Co wtedy pomaga? Zająć się czymś dobrym. Napisz kartkę do babci. Pomóż młodszemu bratu. Narysuj coś dla przyjaciela. Czekanie nie musi być stratą czasu. Pomyśl też, że czasem to Bóg czeka na kogoś, kogo znasz. Możesz się za niego pomodlić.
Pogadajcie o tym
- Na co w życiu czekało ci się najdłużej? Co ci pomagało?
- Jak myślisz, dlaczego Bóg czasem czeka, zanim coś zrobi?
- Kogo znasz, kto potrzebuje trochę cierpliwości? Może ty?
Wyzwanie na dziś
Kiedy dziś zaczniesz się niecierpliwić, weź głęboki oddech i policz do dziesięciu. Potem zrób coś miłego dla kogoś, kto czeka razem z tobą.
Modlitwa
Boże, czasem nie umiem czekać. Dziękuję, że Ty jesteś cierpliwy i nikogo nie zostawiasz w tyle. Naucz mnie czekać spokojnie. Amen.