Zapamiętaj
W Antiochii ludzie po raz pierwszy nazwali uczniów Jezusa chrześcijanami.
W Biblii brzmi to tak: „A gdy go znalazł, przyprowadził go do Antiochii. Przez cały rok zbierali się z tym kościołem i nauczali wielu ludzi. W Antiochii też po raz pierwszy uczniów nazwano chrześcijanami.”
Dzieje Apostolskie 11,26
Masz jakieś przezwisko? Czasem dają je koledzy, czasem rodzina. Często nie wybierasz go sam. Tak samo było z nazwą, której dziś używają miliony ludzi. Uczniowie Jezusa jej nie wymyślili. Dostali ją od innych.
Gdy w Jerozolimie zrobiło się niebezpiecznie, wielu uczniów Jezusa wyjechało. Rozeszli się po różnych miastach. Niektórzy dotarli do wielkiego miasta o nazwie Antiochia. Było tam mnóstwo ludzi z różnych stron. Wcześniej opowiadali o Jezusie tylko swoim, czyli Żydom. Tutaj zaczęli mówić o Nim wszystkim, także Grekom.
Bardzo wielu ludzi uwierzyło w Jezusa. Wieść o tym dotarła do Jerozolimy. Wysłano więc do Antiochii Barnabę. Barnaba bardzo się ucieszył z tego, co zobaczył. Zachęcał wszystkich, żeby nie przestawali. Potem pojechał po Szawła i przywiózł go do pomocy. Przez cały rok uczyli tam ludzi.
I wtedy w Antiochii stało się coś nowego. Ludzie z miasta zaczęli nazywać uczniów chrześcijanami. To znaczy mniej więcej: ci od Chrystusa, czyli ci od Jezusa. Uczniowie sami tak o sobie nie mówili. To było słowo od ludzi z zewnątrz. Nie wiemy, czy brzmiało miło, czy trochę jak żart. To nie było ważne. Ale zostało. Pewnie dlatego, że po ich życiu było widać, do kogo należą.
Czy wiesz, że…
W całej Biblii słowo chrześcijanin pojawia się tylko trzy razy. Za każdym razem używają go inni ludzie, a nie sami uczniowie. Siebie nazywali raczej uczniami albo braćmi i siostrami. Dziś to słowo znają miliony ludzi na całym świecie. A zaczęło się od przezwiska w jednym mieście.
A u ciebie?
Ludzie patrzą na to, jak się zachowujesz. Nawet wtedy, gdy nic nie mówisz. Pomyśl o grze online albo o meczu na boisku. Przegrywasz i wszyscy czekają, co zrobisz. Rzucisz padem? Obrazisz się? A może powiesz: dobra gra, rewanż? Nie chodzi o to, żeby być idealnym. Chodzi o to, żeby po twoim zachowaniu ktoś pomyślał: ciekawe, dlaczego on tak robi. Dziś spróbuj zachować się tak, jak zrobiłby Jezus.
Pogadajcie o tym
- Jakie przezwisko ma ktoś z twojej rodziny i skąd się wzięło?
- Po czym ludzie mogą poznać, że ktoś idzie za Jezusem?
- Co ktoś powiedziałby o tobie, gdyby obserwował cię cały dzień?
Wyzwanie na dziś
Dziś w jednej sytuacji, w której zwykle się denerwujesz, zachowaj się spokojnie i życzliwie. Zobacz, czy ktoś to zauważy.
Modlitwa
Jezu, chcę żyć tak, żeby ludzie patrząc na mnie zobaczyli coś dobrego. Pomóż mi w tym, kiedy jest trudno. Amen.