Zapamiętaj
Spójrz na ptaki: Bóg je karmi. Ty jesteś dla Niego ważniejszy niż one.
W Biblii brzmi to tak: „Przypatrzcie się krukom, że nie sieją ani nie żną, nie mają spiżarni ani spichlerza, a jednak Bóg je żywi. O ileż cenniejsi jesteście wy niż ptaki!”
Ewangelia św. Łukasza 12,24
Jutro sprawdzian. Albo wizyta u dentysty. Albo ważny mecz. Wieczorem leżysz w łóżku, a w głowie kręci się jedno pytanie: a co, jeśli pójdzie źle? Znasz to uczucie? Jezus miał na nie ciekawy sposób.
Jezus mówił do swoich uczniów. Wielu z nich martwiło się o zwykłe rzeczy. Co będziemy jeść? W co się ubierzemy? Jezus nie powiedział: nie przejmujcie się, to głupstwo. Zamiast tego powiedział: spójrzcie na ptaki.
Kruki nie siewają zboża. Nie mają spiżarni ani magazynu. A jednak codziennie coś jedzą. Bóg się o nie troszczy. Jezus zapytał: a wy? Czy nie jesteście dla Boga ważniejsi niż ptaki?
Potem pokazał kwiaty rosnące na polu. Nie szyją sobie ubrań i nie pracują. A są piękniejsze niż najbogatszy król w swoich najlepszych szatach. Jeśli Bóg tak dba o trawę i kwiaty, to tym bardziej dba o ciebie.
Na koniec Jezus zadał pytanie, które warto zapamiętać. Czy ktoś, kto się martwi, może dzięki temu urosnąć choćby o centymetr? Oczywiście, że nie. Martwienie się nie rozwiązuje problemu. Jezus nie powiedział, żeby siedzieć bezczynnie. Powiedział, żeby nie żyć w ciągłym strachu. Szukaj tego, co ważne dla Boga, a o resztę On zadba. Wasz Tata w niebie wie, czego potrzebujecie.
Czy wiesz, że…
Jezus mówił to zwykłym ludziom, którzy naprawdę mieli o co się martwić: o jedzenie i o ubrania. Nie powiedział im, że problemy znikną. Powiedział: nie bójcie się, Bóg o was wie. Jezus nie obiecał, że nigdy nie będzie trudno. Obiecał, że nie będą sami.
A u ciebie?
Spróbuj dziś jednej rzeczy. Gdy zaczniesz się martwić, zatrzymaj się. Weź kartkę i napisz, o co chodzi. Potem podziel zmartwienia na dwie grupy. W pierwszej są te, z którymi możesz coś zrobić. W drugiej te, na które nie masz wpływu. Z pierwszą grupą zrób jeden mały krok. Drugą powierz Bogu jednym zdaniem. Możesz też opowiedzieć o wszystkim mamie albo tacie.
Pogadajcie o tym
- O co martwisz się najczęściej? Kiedy najmocniej?
- Co ci pomaga, kiedy w głowie robi się za głośno od zmartwień?
- Jak myślisz, dlaczego Jezus pokazał ptaki i kwiaty, a nie wygłosił długiej przemowy?
Wyzwanie na dziś
Wyjdź dziś na pięć minut na dwór i przyjrzyj się jakiemuś ptakowi albo kwiatu. Powiedz Bogu: dziękuję, że dbasz też o mnie.
Modlitwa
Boże, czasem w mojej głowie jest za dużo zmartwień. Pomóż mi ci ufać. Przypominaj mi, że mnie widzisz i że nie jestem sam. Amen.