Zapamiętaj
Jezus obiecał: kiedy dwie albo trzy osoby spotykają się dla Mnie, jestem razem z nimi.
W Biblii brzmi to tak: „Gdzie bowiem dwaj albo trzej są zgromadzeni w moje imię, tam jestem pośród nich.”
Ewangelia św. Mateusza 18,20
Ktoś napisał o tobie głupią rzecz w grupowym czacie. Wszyscy to widzieli. Masz ochotę odpisać jeszcze gorzej albo opowiedzieć o tym całej klasie. Jezus miał na takie chwile inny pomysł. Jest prostszy, niż myślisz.
Jezus uczył swoich uczniów, jak postępować, kiedy ktoś zrobi im coś złego. Pierwsza rada brzmi: idź do tej osoby sam na sam. Nie do całej klasy. Nie do wszystkich znajomych. Tylko do niej. Nie krzycz i nie odpisuj w złości. Powiedz spokojnie, co cię zabolało. Czasem ktoś po prostu nie wiedział, że cię zranił. Jezus mówi, że jeśli cię wysłucha, odzyskujesz przyjaciela.
A co, jeśli to nie pomoże? Wtedy weź ze sobą jedną albo dwie osoby, którym ufasz. Nie po to, żeby kogoś zastraszyć. Mają pomóc wam się dogadać i usłyszeć, jak było naprawdę. Dopiero na końcu sprawa trafia do większej grupy. Jezus mówił wtedy o swojej wspólnocie. Dla ciebie to może być ktoś dorosły, komu ufasz.
Zauważ, od czego Jezus zaczyna. Nie od plotek. Nie od mówienia za plecami. Zaczyna od rozmowy twarzą w twarz. Potem dodaje obietnicę: gdzie dwie albo trzy osoby spotykają się w moje imię, tam jestem z nimi. To dobra wiadomość. Kiedy idziesz na trudną rozmowę, nie idziesz sam.
Czy wiesz, że…
Jezus nie wymyślił tej zasady od zera. W dawnych przepisach Izraela było napisane, że sprawa potrzebuje dwóch albo trzech osób, które widziały, co się stało. Chodziło o to, żeby nikt nie został oskarżony niesłusznie. Jezus pokazał, że ta zasada przydaje się też w zwykłych kłótniach. Najpierw rozmowa, a nie plotka.
A u ciebie?
Pomyśl o kimś, kto cię ostatnio zdenerwował. Może brat zabrał twoją rzecz. Może kolega z drużyny się z ciebie śmiał. Zanim komuś o tym opowiesz, spróbuj porozmawiać z nim. Wybierz spokojny moment. Powiedz: „Zrobiło mi się przykro, kiedy…”. Bez krzyku i bez oskarżeń. To trudne. Ale właśnie tak zaczyna się naprawianie przyjaźni.
Pogadajcie o tym
- Dlaczego łatwiej opowiedzieć o kłótni komuś trzeciemu niż samemu zainteresowanemu?
- Jak ty się czujesz, gdy ktoś mówi o tobie za plecami?
- Komu możesz zaufać na tyle, żeby wziąć go ze sobą na trudną rozmowę?
Wyzwanie na dziś
Jeśli ktoś cię ostatnio zdenerwował, porozmawiaj z nim dziś sam na sam. Jeśli nie, pomyśl, komu możesz powiedzieć: przepraszam.
Modlitwa
Boże, czasem ktoś mnie rani i chcę się odwzajemnić. Pomóż mi najpierw spokojnie porozmawiać i nie plotkować. Bądź ze mną w trudnych rozmowach. Amen.