Zapamiętaj
Serca ludzi wołały do Boga, a łzy płynęły jak strumień.
W Biblii brzmi to tak: „Ich serce wołało do Pana. Murze córki Syjonu, wylewaj łzy we dnie i w nocy jak strumień, nie dawaj sobie odpoczynku i niech nie uspokaja się źrenica twego oka.”
Lamentacje 2,18
Czasem jest ci tak smutno, że nie wiadomo, co powiedzieć. Może przyjaciel wyprowadził się do innego miasta. Może dzieje się w domu coś trudnego. Co wtedy robisz? Dziś czytamy księgę, która uczy, że z takim smutkiem wolno przyjść do Boga.
Ta księga powstała po bardzo smutnym wydarzeniu. Wrogowie zdobyli i zburzyli Jerozolimę, ważne miasto Izraela. Ludzie stracili domy. Bali się, byli głodni i bardzo smutni. Wszystko, co znali, zniknęło. Wyobraź sobie, że wracasz do domu, a po twojej ulicy został tylko kurz. Tak się wtedy czuli.
Autor nie udaje, że jest dobrze. Pisze o smutku wprost. Pyta Boga: spójrz na nas. Widzisz, co się dzieje? Nie ma tam grzecznych, ładnych słów. Są łzy, żal i złość. Jest też pytanie „dlaczego?”. Wszystko to autor mówi Bogu prosto w twarz. I Bóg tego nie przerywa.
Jedno zdanie z tej księgi jest szczególnie ważne. Mówi ludziom: wylej swoje serce przed Bogiem jak wodę. Jak wodę z kubka, do końca. Nie zostawiaj nic w środku. To znaczy, że Bóg nie chce, żebyś udawał, że jest dobrze. Chce, żebyś powiedział Mu wszystko, tak jak jest. Bóg nie obraża się na pytanie „dlaczego?”. Słucha. I jest blisko.
Czy wiesz, że…
Ta księga jest ułożona bardzo starannie. W kilku rozdziałach każde zdanie zaczyna się od kolejnej litery hebrajskiego alfabetu. Najpierw pierwsza litera, potem druga i tak dalej. W polskim przekładzie tego nie widać. Nawet najsmutniejsze słowa autor ułożył pięknie i po kolei.
A u ciebie?
Czasem tak ci smutno albo tak cię coś złości, że nie wiesz, jak o tym mówić. Nie musisz udawać, że jest dobrze. Powiedz Bogu, jak jest naprawdę. Możesz nawet zapytać: „Dlaczego?”. Zrób to na głos albo w głowie. Potem powiedz też komuś bliskiemu, że jest ci smutno. Z tym łatwiej, kiedy ktoś jest obok.
Pogadajcie o tym
- Co robisz, kiedy jest ci bardzo smutno?
- Komu najłatwiej powiedzieć, co naprawdę czujesz?
- Dlaczego Bóg woli, żebyśmy mówili Mu prawdę, a nie ładne słówka?
Wyzwanie na dziś
Jeśli dziś jest coś, co cię smuci albo złości, powiedz o tym Bogu własnymi słowami. Jeśli nie, pomyśl o kimś, komu teraz jest ciężko, i pomódl się za tę osobę.
Modlitwa
Boże, dziś jest mi smutno i nie wszystko rozumiem. Mówię Ci to, co naprawdę czuję. Zostań ze mną i pomóż mi powiedzieć o tym komuś bliskiemu. Amen.