Zapamiętaj
Kto zawsze chce mieć więcej pieniędzy, nigdy nie będzie miał dość.
W Biblii brzmi to tak: „Kto kocha pieniądze, nie nasyci się pieniędzmi, a kto kocha bogactwa, nie będzie miał z nich pożytku. Także i to jest marnością.”
Księga Koheleta 5,10
Czekasz na nową grę albo bluzę. Wreszcie ją masz. Przez kilka dni jest świetnie. A potem w głowie pojawia się już coś następnego. Dlaczego tak jest? Mądry nauczyciel sprzed tysięcy lat też to zauważył.
Nauczyciel z tej księgi zauważył coś dziwnego. Napisał: kto lubi mieć dużo pieniędzy, nigdy nie będzie miał ich dość. Zawsze będzie chciał więcej. Z rzeczami jest podobnie. Dostajesz to, o czym marzysz. Cieszysz się kilka dni. A potem myślisz o następnej. Znasz to uczucie? Nauczyciel znał je bardzo dobrze.
Potem opisał dwóch ludzi. Pierwszy jest bardzo bogaty. Ma tyle rzeczy, że ciągle się o nie martwi. Przez to źle śpi. Drugi pracuje cały dzień i ma niewiele. Ale w nocy śpi spokojnie. Kto z nich jest bogatszy? Rzeczy wcale nie dają spokoju w sercu. Mieć dużo to jeszcze nie znaczy być spokojnym.
Co według nauczyciela jest dobre? Jeść, pić i cieszyć się swoją pracą. Cieszyć się tym, co już masz. I pamiętać, że to wszystko jest prezentem od Boga. Prezent to coś, co dostajesz, a nie coś, co zdobywasz. Kto to rozumie, nie musi ciągle gonić za następną rzeczą. Może się zatrzymać i po prostu się cieszyć.
Czy wiesz, że…
W tej księdze jest zdanie o tym, co Bóg włożył w serca ludzi. To tęsknota za czymś, co nigdy się nie kończy. Rzeczy się psują i nudzą, więc nie mogą jej wypełnić. Dlatego nowa gra cieszy tak krótko. Pierwsze słowa księgi mówią o dymie. Widać go, ale nie da się go złapać. Z rzeczami bywa podobnie.
A u ciebie?
Następnym razem, gdy zapragniesz nowej rzeczy, zrób coś dziwnego. Zatrzymaj się i wymień trzy rzeczy, które już masz i które lubisz. Może to ulubiony kubek, kolega z klasy, rower albo niedzielne naleśniki. Nie musisz rezygnować z marzeń. Chodzi o to, żeby nie przegapić tego, co już jest twoje.
Pogadajcie o tym
- O jakiej rzeczy marzysz od dawna? Jak długo będziesz się nią cieszyć?
- Co masz takiego, o czym czasem zapominasz?
- Kiedy było ci naprawdę dobrze, choć w pobliżu nie było żadnej nowej rzeczy?
Wyzwanie na dziś
Wieczorem wymień na głos trzy zwykłe rzeczy z tego dnia, za które możesz podziękować. Mogą być całkiem małe.
Modlitwa
Boże, dziękuję za to, co mam, nawet za zwykłe rzeczy. Pomóż mi się nimi cieszyć i nie gonić ciągle za następną. Amen.