Zapamiętaj
Hiob mówi: kto cierpi, powinien dostać od przyjaciela dobroć.
W Biblii brzmi to tak: „Strapionemu należy się litość od przyjaciela, ale on opuścił bojaźń Wszechmogącego.”
Księga Hioba 6,14
Twój kolega płacze, bo umarł mu pies. Co robisz? Mówisz: spokojnie, to tylko pies? Uciekasz, bo nie wiesz, co powiedzieć? Większość z nas nie wie, jak pocieszać. Hiob miał trzech przyjaciół. Zaczęli świetnie, a potem coś poszło nie tak.
Hiob stracił prawie wszystko i bardzo cierpiał. Przyszło do niego trzech przyjaciół. Przez siedem dni siedzieli przy nim na ziemi. Nic nie mówili. Po prostu byli. To było najlepsze, co mogli zrobić.
Potem zaczęli mówić. I tu się zaczęły kłopoty. Pierwszy z nich, Elifaz, powiedział, że dobrym ludziom nic złego się nie dzieje. A skoro Hiob cierpi, to pewnie zrobił coś złego. Brzmiało mądrze. Ale nie było prawdą w tej sytuacji. Hiob nic złego nie zrobił.
Hiob odpowiedział i użył ciekawego obrazu. Powiedział, że jego przyjaciele są jak potok. Zimą potok płynie pełną wodą. Ale w upały wysycha. Podróżni idą przez pustynię i wypatrują wody. Dochodzą na miejsce, a tam sucho. Zawodzą się i robi im się wstyd. Hiob czuł się właśnie tak. Potrzebował wody, a dostał kamienie.
Hiob nie prosił o rady ani o wyjaśnienia. Prosił tylko o dobroć. Chciał, żeby ktoś go wsparł, a nie pouczał. Przyjaciele najpierw zrobili to dobrze, bo byli obok. Potem zepsuli to słowami, bo chcieli koniecznie wszystko wytłumaczyć.
Czy wiesz, że…
Przyjaciele Hioba nie wiedzieli, co dzieje się w niebie, bo nikt im tego nie powiedział. Mówili więc o czymś, czego nie rozumieli. Mieli rację w tym, że czasem zło spotyka ludzi, którzy zrobili coś złego. Ale prawda, która pasuje do jednej sytuacji, w innej może ranić. Mądrość to wiedzieć, kiedy i co powiedzieć.
A u ciebie?
Kiedy ktoś jest smutny, nie musisz mówić nic mądrego. Najpierw bądź blisko. Usiądź obok. Zapytaj: chcesz pogadać czy posiedzieć w ciszy? Nie szukaj winnego i nie mów, że on sam jest sobie winien. Nie dawaj rad na siłę. Czasem jedno zdanie wystarczy: jestem tu i mi zależy.
Pogadajcie o tym
- Co ci pomogło, kiedy było ci smutno?
- Co ludzie mówią czasem w smutnej sytuacji, a wcale nie pomaga?
- Do kogo w tym tygodniu można napisać albo kogo odwiedzić, żeby mu pomóc?
Wyzwanie na dziś
Pomyśl o kimś, kto ma teraz trudny czas. Napisz do niego albo powiedz mu dziś jedno zdanie: „Myślę o tobie i jestem obok”.
Modlitwa
Boże, naucz mnie być dobrym przyjacielem dla ludzi, którym jest smutno. Pomóż mi najpierw słuchać, a dopiero potem mówić. Amen.