Zapamiętaj
Bóg mówi o tych, którzy Go szanują: zlituję się nad nimi jak tata nad swoim dzieckiem.
W Biblii brzmi to tak: „Oni będą moimi, mówi PAN zastępów, w dniu, kiedy uczynię ich moją własnością. Zlituję się nad nimi, jak się lituje ojciec nad swoim synem, który mu służy.”
Księga Malachiasza 3,17
Masz oddać coś na zbiórkę dla dzieci, które potrzebują pomocy. Otwierasz szafę. Co wybierasz: ulubioną rzecz czy tę, której i tak już nie używasz? Każdy zna tę chwilę. Prorok Malachiasz opowiada o ludziach, którzy w takiej chwili zawsze wybierali resztki.
Księga Malachiasza zaczyna się od zdania: kocham was. Ludzie odpowiedzieli: tak? A po czym to widać? Bóg nie obraził się na to pytanie. Odpowiadał im cierpliwie, jak przy zwykłej rozmowie. Taka jest cała ta księga: ludzie zadają pytania, a Bóg odpowiada.
W Domu Boga ludzie składali Bogu prezenty. Najczęściej były to zwierzęta. Tylko że jedni wybierali dla Boga zwierzęta chore, ślepe i kulejące. Zdrowe i najładniejsze zostawiali sobie. Jakby Bóg miał się nie zorientować.
Bóg mówi przez Malachiasza: spróbujcie dać taki prezent waszemu burmistrzowi. Czy by się ucieszył? Czy by was polubił? Ludzie też wzdychali: ach, co za kłopot. Dawali bez serca, byle odhaczyć.
Bóg nie chciał najlepszych zwierząt, bo ich potrzebował. Chciał, żeby ludzie traktowali Go poważnie, jak ważną osobę, którą się kocha. Bo prezent dla kogoś ważnego mówi: jesteś dla mnie ważny. A Bóg obiecuje, że zlituje się nad tymi, którzy Mu ufają, tak jak tata nad swoim dzieckiem.
Czy wiesz, że…
Malachiasz to ostatnia księga pierwszej części Biblii, w takiej kolejności, jak masz ją w domu. Kończy się obietnicą, że Bóg wyśle posłańca, który przygotuje ludziom drogę. Setki lat później pojawił się Jan Chrzciciel, a zaraz po nim Jezus. Potem zaczyna się druga część Biblii.
A u ciebie?
Zastanów się, co zwykle dajesz innym. Kolega prosi o ołówek, a ty podajesz ten, który się łamie. Rodzeństwo prosi o chwilę zabawy, a ty dajesz mu najgorszą grę. Spróbuj dziś podarować coś, co naprawdę lubisz. Może to być czas, uśmiech, pomoc albo rzecz. Zobacz, jak się czujesz po takim prezencie.
Pogadajcie o tym
- Co to znaczy dać komuś coś z serca, a nie na odczepnego?
- Czy zdarzyło ci się dostać prezent, który był tylko po to, żeby się pozbyć? Jak się wtedy czułeś albo czułaś?
- Co możesz dać Bogu, czego jeszcze Mu nie dajesz?
Wyzwanie na dziś
Wybierz dziś jedną rzecz, którą lubisz, i pożycz ją albo podaruj komuś, kto o niej marzy. Albo poświęć komuś swój czas.
Modlitwa
Boże, chcę Ci dawać to, co najlepsze, a nie resztki. Naucz mnie dzielić się z radością i z całego serca. Amen.