Zapamiętaj
Prorok kazał królowi uderzać strzałami w ziemię. Król uderzył trzy razy i przestał.
W Biblii brzmi to tak: „Następnie powiedział: Weź strzały! I wziął. Wtedy rzekł do króla Izraela: Uderz w ziemię! I uderzył trzy razy, i zaprzestał.”
2 Księga Królewska 13,18
Trenujesz piłkę, uczysz się grać na gitarze albo ćwiczysz tabliczkę mnożenia? Jaki moment jest najtrudniejszy? Nie początek. Najtrudniej jest wtedy, gdy minęło kilka powtórzeń i zaczyna się nuda. Pewien król dał się na tym złapać.
Elizeusz był prorokiem, czyli człowiekiem, który przekazywał ludziom słowa Boga. Był jednym z najważniejszych ludzi w kraju. Teraz był stary i bardzo chory. Odwiedził go król. Płakał, bo Elizeusz przez wiele lat pomagał całemu krajowi. Elizeusz powiedział: weź łuk i strzały.
Potem zrobił coś dziwnego. Położył swoje ręce na rękach króla i razem wystrzelili strzałę przez okno. Elizeusz powiedział: to strzała zwycięstwa nad wrogami z sąsiedniego kraju. Następnie kazał królowi wziąć pozostałe strzały i uderzać nimi w ziemię. Nie powiedział jednak, ile razy.
Król uderzył trzy razy. I przestał. Elizeusz się zdenerwował. Powiedział: mogłeś uderzyć pięć albo sześć razy! Wtedy pokonałbyś wrogów całkiem. A tak wygrasz tylko trzy razy. Nikt królowi nie podał liczby. Wygląda na to, że po prostu mu się nie chciało. Zrobił kilka razy i uznał, że wystarczy. A tu chodziło o to, żeby dać z siebie wszystko. Kto wie, ile razy wygrałby król, gdyby się nie zatrzymał?
Czy wiesz, że…
Elizeusz był uczniem Eliasza. W Biblii uczeń to ktoś, kto chodzi za mistrzem i chce być taki jak on. Elizeusz robił swoje do ostatniego dnia. A po jego śmierci wydarzył się jeszcze jeden cud. Ludzie włożyli zmarłego człowieka do jego grobu. Gdy ten człowiek dotknął kości Elizeusza, wrócił do życia i stanął na nogi.
A u ciebie?
Najłatwiej przestać po trzecim razie. Gdy robi się nudno albo trudno, mózg mówi: wystarczy. A często dopiero potem coś zaczyna wychodzić. Wybierz dziś jedną rzecz, którą ćwiczysz: piłkę, instrument, czytanie albo rysowanie. Kiedy poczujesz, że masz dość, zrób jeszcze jedno powtórzenie więcej niż zwykle. Nie dla trenera ani dla rodziców. Po prostu dla siebie.
Pogadajcie o tym
- Co robisz regularnie i w którym momencie najczęściej chcesz przestać?
- Co ci pomaga, żeby zrobić jeszcze jedno powtórzenie?
- Czy zdarzyło ci się przestać za wcześnie? Co wtedy wyszło?
Wyzwanie na dziś
Wybierz jedną rzecz, którą dziś ćwiczysz. Kiedy poczujesz, że masz dość, zrób jeszcze jedno powtórzenie.
Modlitwa
Boże, czasem szybko mi się nudzi i chcę przestać. Pomóż mi nie poddawać się za wcześnie i dawać z siebie tyle, ile mogę. Amen.