Zapamiętaj
Laban ciągle zmieniał umowę, ale Bóg nie pozwolił mu mnie skrzywdzić.
W Biblii brzmi to tak: „Ale wasz ojciec oszukał mnie i dziesięć razy zmieniał moją zapłatę. Bóg jednak nie pozwolił mu skrzywdzić mnie.”
Księga Rodzaju 31,7
Gra trwa w najlepsze. Nagle kolega mówi: „A teraz zasady są inne”. Oczywiście takie, żeby wygrał on. Znasz to uczucie, kiedy wszystko w tobie się gotuje? Jakub znał je bardzo dobrze. Jego gra trwała dwadzieścia lat.
Jakub przyszedł do swojego wujka Labana. Zgodził się u niego pracować siedem lat. Za to miał dostać za żonę jego młodszą córkę. Jakub pracował uczciwie. Ale Laban nie dotrzymał słowa. Kazał mu pracować jeszcze siedem lat. Jakub był wściekły. To przecież nie fair! Mimo to nie uciekł. Pracował dalej.
Jakub został u Labana i dalej pilnował jego stada. W dzień męczył go upał, a w nocy zimno. Prawie nie spał. Nigdy nie zjadł żadnej owcy z cudzego stada. Jeśli jakaś zginęła, płacił z własnej kieszeni. A Laban ciągle coś zmieniał. Aż dziesięć razy zmieniał Jakubowi zapłatę. Wyobraź sobie, że ktoś tak robi z twoim kieszonkowym. Jakub miał dość.
W końcu Bóg powiedział do Jakuba: wracaj do domu, do swojej rodziny. Będę z tobą. Jakub opowiedział o wszystkim najbliższym. Dodał jedno ważne zdanie. Laban chciał mu zaszkodzić, ale Bóg mu na to nie pozwolił. Laban mógł zmieniać zasady. Nie mógł sprawić, żeby Bóg przestał patrzeć.
Czy wiesz, że…
Biblia nie robi z Jakuba ideału. Pisze też o tym, jak sam kombinował. Nie zawsze grał uczciwie. Dzięki temu możesz jej ufać. Pokazuje ludzi takimi, jacy naprawdę byli. A Bóg nie czekał, aż Jakub będzie bez wad. Dotrzymywał obietnicy, którą dał jego dziadkowi, Abrahamowi.
A u ciebie?
Ktoś zmienia reguły w grze. Nauczyciel nagle ustala nowe zasady. Brat albo siostra coś obiecuje, a potem się wycofuje. To boli, a złość jest normalna. Możesz spokojnie powiedzieć: „Tak się nie umawialiśmy”. A potem dotrzymaj własnego słowa, nawet jeśli nikt nie patrzy. Nie musisz wygrać każdej kłótni. Bóg i tak widzi, jak jest naprawdę.
Pogadajcie o tym
- Kiedy ostatnio ktoś zmienił zasady w trakcie? Co się w tobie działo?
- Czy łatwiej dotrzymać słowa, gdy ktoś patrzy, czy gdy nikt nie widzi?
- Co ci pomaga zachować spokój, gdy dzieje się coś nie fair?
Wyzwanie na dziś
Dotrzymaj dziś jednej obietnicy, nawet małej, choćby ci się nie chciało. Oddaj coś pożyczonego albo zrób w domu rzecz, o którą cię prosili.
Modlitwa
Boże, Ty widzisz, kiedy ktoś jest dla mnie nie fair. Widzisz też, kiedy ja zawodzę innych. Pomóż mi grać uczciwie i dotrzymywać słowa. Amen.