📖 Z Biblii
38A on spał w tyle łodzi na wezgłowiu. Obudzili go więc i mówili do niego: Nauczycielu, nie obchodzi cię, że giniemy? 39Wówczas wstał, zgromił wiatr i powiedział do morza: Milcz i uspokój się! I ustał wiatr, i nastała wielka cisza.
Jezus spał z tyłu łodzi. Uczniowie go obudzili i krzyknęli: Nauczycielu, nie obchodzi cię, że giniemy? Jezus wstał i kazał wiatrowi i morzu: Cisza! Uspokójcie się! Wiatr ucichł i zrobiła się wielka cisza.
To nasza uproszczona wersja tych wersetów, napisana dla dzieci.
Ewangelia św. Marka 4,38-39 · Uwspółcześniona Biblia Gdańska
Jutro sprawdzian. W brzuchu czujesz kamień, a w głowie same czarne myśli. Każdy czasem się boi. Uczniowie Jezusa też. I to nie byle czego. Znaleźli się w łodzi w samym środku sztormu.
Był wieczór. Jezus powiedział do uczniów: przepłyńmy na drugą stronę jeziora. Wsiedli do łodzi i odpłynęli. Obok płynęły jeszcze inne łódki. Kilku z nich było rybakami, więc dobrze znali to jezioro. Jezus był zmęczony po całym dniu. Położył się z tyłu łodzi i zasnął.
Nagle zerwał się straszny wiatr. Fale uderzały w łódź, a do środka wlewała się woda. Nawet rybacy byli przerażeni. Obudzili Jezusa i krzyknęli: Nauczycielu, nie obchodzi cię, że giniemy? Nie mówili grzecznie i spokojnie. Powiedzieli to, co naprawdę czuli. Byli pewni, że to koniec. A Jezus przecież spał. Wydawało im się, że w ogóle ich nie widzi.
Jezus wstał. Kazał wiatrowi i morzu się uspokoić. Dla Niego to nie był problem. Wystarczyło jedno słowo. I wszystko ucichło. Zrobiła się wielka cisza. Potem zapytał uczniów, czemu tak się boją. Oni byli jeszcze bardziej przestraszeni niż przedtem, ale już z innego powodu. Szeptali do siebie: kim On jest, że nawet wiatr i morze Go słuchają?
💡 Czy wiesz, że…
Jezus powiedział: przepłyńmy na drugą stronę. Tam mieszkali ludzie, których uczniowie raczej omijali szerokim łukiem. Pewnie wcale nie chcieli tam płynąć. A burza przyszła w połowie drogi. Ale po drugiej stronie czekał ktoś, kto bardzo potrzebował pomocy. Jezus wiedział o tym od początku.
🙋 A u ciebie?
Każdy ma swoje burze. Może to choroba babci. Może kłótnia w domu albo wizyta u lekarza. Uczniowie krzyknęli do Jezusa i się tego nie wstydzili. Ty też możesz. Powiedz Mu dokładnie, czego się boisz. Nie musisz wybierać pięknych słów. Pamiętaj o jednym: Jezus był w tej łodzi przez całą burzę. Uczniowie byli w niej razem z Nim.
💬 Pogadajcie o tym
- Czego ostatnio się bałeś albo bałaś? Jak sobie z tym poradziłeś lub poradziłaś?
- Jak myślisz, dlaczego uczniowie obudzili Jezusa, zamiast wylewać wodę sami?
- Co ci pomaga, kiedy w środku jest burza, a na zewnątrz wszystko wygląda spokojnie?
🎯 Wyzwanie na dziś
Powiedz dziś Jezusowi jednym zdaniem, czego się boisz. Naprawdę wprost, własnymi słowami. Potem zrób jeden głęboki wdech.
🙏 Modlitwa
Jezu, czasem bardzo się boję. Nie udaję, że jest inaczej. Bądź ze mną w tej burzy i uspokój to, co we mnie krzyczy. Amen.