📖 Z Biblii
A gdy Mojżesz wchodził do Namiotu Zgromadzenia, aby rozmawiać z Bogiem, wtedy słyszał głos mówiącego do niego z przebłagalni, która była nad arką świadectwa, spomiędzy dwóch cherubinów. I przemawiał do niego.
Kiedy Mojżesz wchodził do namiotu, żeby rozmawiać z Bogiem, słyszał głos. Głos dochodził znad skrzyni, która tam stała, spomiędzy dwóch aniołów. I Bóg do niego mówił.
To nasza uproszczona wersja tych wersetów, napisana dla dzieci.
Księga Liczb 7,89 · Uwspółcześniona Biblia Gdańska
W telefonie ciągle coś pika. W domu ktoś włącza telewizor, ktoś woła, ktoś trzaska drzwiami. Czy w tym hałasie dałoby się usłyszeć Boga? Mojżesz miał ten sam kłopot, tylko że jego hałasem był tłum ludzi na pustyni.
Izraelici rozstawili namiot, w którym można było spotkać się z Bogiem. Przywódcy dwunastu rodzin chcieli przynieść Bogu dary. Bóg powiedział, że każdy ma przyjść w osobnym dniu. Więc przez dwanaście dni przychodził ktoś inny. Za każdym razem przynosił dokładnie to samo: srebrne naczynia, zwierzęta i pachnące kadzidło. Wszystko było policzone i takie samo.
Może pomyślisz, że to nudne. Dwanaście razy to samo! Ale w tym było coś pięknego. Nikt nie został pominięty. Każda rodzina miała swój własny dzień. Nikt nie przyniósł więcej ani mniej niż inni. Każdy zrobił dokładnie to, o co prosił Bóg. Nikt nie musiał niczego udowadniać.
A potem Mojżesz wszedł do namiotu, żeby porozmawiać z Bogiem. W środku usłyszał głos. Biblia mówi, że Bóg przemawiał do niego z miejsca nad specjalną skrzynią, która tam stała. Przez dwanaście dni ludzie przygotowywali miejsce na to spotkanie. A kiedy Mojżesz wszedł, po prostu słuchał. Tam nie było już tłumu ani hałasu. Był Mojżesz i głos Boga. To, co Bóg mówił, Mojżesz mógł wreszcie usłyszeć w spokoju.
💡 Czy wiesz, że…
W Biblii nie zawsze chodzi o głos, który słychać uszami. Często ludzie słyszeli Boga w sercu. Pojawiała się pewność albo przeczucie, co zrobić. Tutaj jest wyraźnie napisane, że Mojżesz usłyszał głos. To było wyjątkowe. Wcześniej Mojżesz nie mógł nawet wejść do namiotu. Teraz w końcu mógł. Dlatego ten werset jest taki ważny.
🙋 A u ciebie?
W telefonie i na ekranie ciągle coś się dzieje. Trudno wtedy usłyszeć własne myśli, a co dopiero Boga. Zrób dziś jak Mojżesz: wejdź do swojego namiotu. Może to być twój pokój albo kąt na kanapie. Wycisz telefon na dwie minuty. Powiedz Bogu: „Słucham”. I posiedź w ciszy. Nie musisz niczego usłyszeć. Czasem po prostu pojawia się w głowie dobra myśl.
💬 Pogadajcie o tym
- Gdzie jest u ciebie najcichsze miejsce w domu?
- Co najbardziej przeszkadza ci się skupić?
- Jak myślisz, jak Bóg może mówić do człowieka, jeśli nie słychać Go uszami?
🎯 Wyzwanie na dziś
Dziś przez dwie minuty posiedź w ciszy, bez telefonu i bez rozmów. Na koniec powiedz Bogu jedno zdanie: „Dziękuję, że jesteś”.
🙏 Modlitwa
Boże, dookoła jest dużo hałasu i trudno mi się skupić. Pomóż mi znaleźć chwilę ciszy, żeby udało mi się Ciebie usłyszeć. Amen.