Jak mądrze patrzeć w przyszłość

W skrócie
Zaczynamy Księgę Wyjścia. Izraelici świetnie sobie radzą w Egipcie, aż nagle pojawia się nowy król, który nie zna Józefa. Zastanawiam się, jak planować życie, żeby nie wynosić się tym, co mamy dziś, i dlaczego warto pamiętać, że nigdy nie wiemy, co zdarzy się jutro.
Najważniejsze myśli
Misja się nie zmienia
Izraelici dalej się rozmnażają i napełniają kraj. To ta sama misja z początku Biblii, a historia rozwija się tak, żeby można ją było zrealizować.
Kiedy wszystko idzie dobrze
Izraelici pewnie myśleli, że będzie już tylko lepiej. A potem pojawił się nowy król. Dobry czas nie jest gwarantowany na zawsze.
Planuj, ale nie wynoś się
List św. Jakuba nie zabrania planowania. Ostrzega przed postawą: ja już wiem, co będzie jutro. Planujmy mądrze i w modlitwie.
Wdzięczność za dobry start
Nie wybraliśmy sobie rodziny, w której się urodziliśmy. Jeśli dała nam dobry start, to powód do wdzięczności, a nie do chwalenia się.
Z odcinka
Nie wynośmy się tym, w jakiej jesteśmy sytuacji. Żyjmy w pokorze, żyjmy na miarę misji, do której każdy z nas został stworzony.
To, że moje życie wygląda dobrze dziś, nie znaczy, że koniecznie tak będzie wyglądało jutro.
Biblia jak najbardziej uczy nas tego, żebyśmy planowali.
Fragmenty, o których mowa w odcinku
- Księga Wyjścia 1,7-147 A synowie Izraela byli płodni, rozrodzili się, rozmnożyli i bardzo umacniali, a ziemia była ich pełna. 8 Wówczas nastał nad Egiptem nowy król, który nie znał Józefa. 9 I powiedział do swego ludu: Oto lud synów Izraela stał się liczniejszy i potężniejszy od nas. 10 Postąpmy więc z nimi mądrze, by się nie rozmnożyli, bo gdyby przyszła wojna, mogliby przyłączyć się do naszych wrogów i walczyć przeciwko nam, i opuścić ziemię. 11 Ustanowiono więc nad nimi nadzorców, aby ich gnębili ciężarami. I [lud Izraela] zbudował dla faraona miasta na składy: Pitom i Ramzes. 12 Ale im bardziej ich gnębili, tym bardziej się rozmnażali i rośli, tak że zatrwożyli się z powodu synów Izraela. 13 I Egipcjanie zmuszali synów Izraela do ciężkiej pracy. 14 I uprzykrzali [im] życie uciążliwą pracą przy glinie i przy cegłach, i przy każdej robocie na polu. Do wszelkiej pracy zmuszali ich bez litości. Uwspółcześniona Biblia Gdańska Izraelici się rozmnażają, a nowy król, który nie zna Józefa, zaczyna ich uciskać ciężką pracą.
- Księga Rodzaju 1,2828 I Bóg błogosławił im. Potem Bóg powiedział do nich: Bądźcie płodni i rozmnażajcie się, napełniajcie ziemię i czyńcie ją sobie poddaną; panujcie nad rybami morskimi i nad ptactwem niebieskim, i nad wszelkimi zwierzętami, które poruszają się po ziemi. Uwspółcześniona Biblia Gdańska Bóg dał pierwszym ludziom zadanie: rozmnażać się, napełniać ziemię i czynić ją sobie poddaną. Ta misja wraca na początku Księgi Wyjścia.
- List św. Jakuba 4,13-1713 A teraz wy, którzy mówicie: Dziś albo jutro udamy się do tego miasta i zatrzymamy się tam przez rok, będziemy handlować i osiągniemy zyski; 14 Wy, którzy nie wiecie, co jutro [będzie]. Bo czymże jest wasze życie? Doprawdy jest parą, która pojawia się na krótko, a potem znika. 15 Zamiast tego powinniście mówić: Jeżeli Pan zechce i będziemy żyli, zrobimy to lub owo. 16 Teraz zaś przechwalacie się w waszej pysze. Wszelkie takie przechwalanie się jest złe. 17 Kto więc umie dobrze czynić, a nie czyni, popełnia grzech. Uwspółcześniona Biblia Gdańska Nie wiecie, co będzie jutro. Zamiast chełpić się planami, mówcie: jeżeli Pan zechce.
- Ewangelia św. Łukasza 14,28-3328 Bo któż z was, chcąc zbudować wieżę, najpierw nie usiądzie i nie obliczy wydatków, czy mu wystarczy na ukończenie? 29 Aby czasem, gdyby położył fundament, a nie mógłby ukończyć, wszyscy, którzy by to widzieli, nie zaczęli się z niego naśmiewać; 30 Mówiąc: Ten człowiek zaczął budować, a nie zdołał ukończyć. 31 Albo który król, wyruszając na wojnę z drugim królem, najpierw nie usiądzie i nie naradzi się, czy w dziesięć tysięcy może zmierzyć się z tym, który z dwudziestoma tysiącami nadciąga przeciwko niemu? 32 A jeśli nie, to gdy tamten jeszcze jest daleko, wysyła poselstwo i prosi o warunki pokoju. 33 Tak i każdy z was, kto nie wyrzeknie się wszystkiego, co posiada, nie może być moim uczniem. Uwspółcześniona Biblia Gdańska Jezus mówi, żeby przed pójściem za Nim policzyć koszty. Decyzja ma być dojrzała i przemyślana.
Kliknij odnośnik, żeby przeczytać fragment.
Gdzie jeszcze w Biblii wraca ten temat
- Księga Przysłów 16,99 Serce człowieka obmyśla swe drogi, ale PAN kieruje jego krokami. Uwspółcześniona Biblia Gdańska Człowiek obmyśla swoją drogę, ale to Pan kieruje jego krokami. Planować można, ale nigdy nie mamy wszystkiego pod kontrolą.
- Ewangelia św. Łukasza 12,16-2116 I opowiedział im przypowieść: Pewnemu bogatemu człowiekowi pole przyniosło obfity [plon]. 17 I rozważał w sobie: Cóż mam zrobić, skoro nie mam gdzie zgromadzić moich plonów? 18 Powiedział więc: Zrobię tak: zburzę moje spichlerze, a zbuduję większe i zgromadzę tam wszystkie moje plony i moje dobra. 19 I powiem mojej duszy: Duszo, masz wiele dóbr złożonych na wiele lat; odpoczywaj, jedz, pij i wesel się. 20 Ale Bóg mu powiedział: Głupcze, tej nocy zażądają od ciebie twojej duszy, a to, co przygotowałeś, czyje będzie? 21 Tak [jest z każdym], kto gromadzi skarby dla siebie, a nie jest bogaty w Bogu. Uwspółcześniona Biblia Gdańska Przypowieść o bogaczu, który planuje na lata, a nie wie, że umrze tej nocy. To bezpośrednie ostrzeżenie przed pychą bezpiecznego życia.
- Księga Psalmów 901 Modlitwa Mojżesza, męża Bożego. Panie, ty byłeś naszą ucieczką z pokolenia na pokolenie. 2 Zanim zrodziły się góry, zanim ukształtowałeś ziemię i świat, od wieków na wieki ty [jesteś] Bogiem. 3 Obracasz człowieka w proch i mówisz: Wracajcie, synowie ludzcy. 4 Tysiąc lat bowiem w twoich oczach [jest] jak dzień wczorajszy, który minął, i jak straż nocna. (początek rozdziału)Uwspółcześniona Biblia Gdańska Modlitwa o to, żeby nauczyć się liczyć dni i zdobyć mądre serce, bo życie jest krótkie.
Do przemyślenia
- Na czym dziś opieram poczucie bezpieczeństwa i co, jeśli to się zmieni?
- Za co mogę być wdzięczny, bo to dostałem, a nie zdobyłem?
Powiązane odcinki
planowanie życia Księga Wyjścia pokora Izraelici w Egipcie list św. Jakuba wdzięczność
Fragmenty Biblii w dymkach pochodzą z Uwspółcześnionej Biblii Gdańskiej (Fundacja Wrota Nadziei, licencja CC BY-ND 4.0). W podcaście czytam z innego przekładu. Tutaj korzystamy z UBG, bo jej licencja pozwala swobodnie udostępniać tekst.
Transkrypcja odcinka
Zapis powstał automatycznie i może zawierać drobne błędy. Najważniejsze zdania są wyróżnione, a podkreślone miejsca otwierają fragment Biblii, o którym mowa.
Cześć, z tej strony Jacek Słuchasz właśnie podcastu Przeczytaj Biblię w rok. Dzisiaj jest osiemnasty dzień naszego planu i zaczynamy kolejną księgę, tym razem Księgę Wyjścia, idąc po kolei, zgodnie z tym, w jaki sposób księgi są ułożone w Biblii hebrajskiej. I jeśli chodzi o Księgę Wyjścia, sam początek mówi nam bardzo, ale to bardzo dużo. Mamy bardzo konkretne życiowe porady i może nie są one przedstawione w formie typowo porad, ale to, co możemy łatwo wyłapać z tej historii, jest niesamowicie kluczowe dla w zasadzie każdego z nas, bo często jest tak, że kiedy życie jakoś idzie, to bardziej skupiamy się na tym, że teraz jest dobrze, niż na tym, że kiedyś może być inaczej. I lub ewentualnie, jeżeli idzie kiepsko, to czasami mamy wrażenie, że już nigdy nic się nie zmieni.
Niemniej jednak w tej historii na samym początku czytamy bardzo, ale to bardzo ważne słowa, gdzie jest napisane Księga Wyjścia 1,7-147 A synowie Izraela byli płodni, rozrodzili się, rozmnożyli i bardzo umacniali, a ziemia była ich pełna. 8 Wówczas nastał nad Egiptem nowy król, który nie znał Józefa. 9 I powiedział do swego ludu: Oto lud synów Izraela stał się liczniejszy i potężniejszy od nas. 10 Postąpmy więc z nimi mądrze, by się nie rozmnożyli, bo gdyby przyszła wojna, mogliby przyłączyć się do naszych wrogów i walczyć przeciwko nam, i opuścić ziemię. 11 Ustanowiono więc nad nimi nadzorców, aby ich gnębili ciężarami. I [lud Izraela] zbudował dla faraona miasta na składy: Pitom i Ramzes. 12 Ale im bardziej ich gnębili, tym bardziej się rozmnażali i rośli, tak że zatrwożyli się z powodu synów Izraela. 13 I Egipcjanie zmuszali synów Izraela do ciężkiej pracy. 14 I uprzykrzali [im] życie uciążliwą pracą przy glinie i przy cegłach, i przy każdej robocie na polu. Do wszelkiej pracy zmuszali ich bez litości. Uwspółcześniona Biblia Gdańska: Synowie Izraela rozradzali się, pomnażali, potężnieli i umacniali się coraz bardziej, tak że cały kraj się nimi napełnił. Szybkie wtrącenie. Pamiętacie, jaka była obietnica? Jakie było zadanie dla ludzi? Księga Rodzaju 1,2828 I Bóg błogosławił im. Potem Bóg powiedział do nich: Bądźcie płodni i rozmnażajcie się, napełniajcie ziemię i czyńcie ją sobie poddaną; panujcie nad rybami morskimi i nad ptactwem niebieskim, i nad wszelkimi zwierzętami, które poruszają się po ziemi. Uwspółcześniona Biblia Gdańska.
Historia ciągle, ale to ciągle jest w tym samym miejscu, jeżeli chodzi o to, jaką misję realizujemy. Misja się nie zmienia, ale historia dalej się rozwija po to, żeby tę misję móc zrealizować. Lecimy dalej, ósmy werset: Lecz rządy w Egipcie objął nowy król, który nie znał Józefa i rzekł do swego ludu: Oto lud synów Izraela jest liczniejszy i potężniejszy od nas. Roztropnie przeciw niemu wystąpmy, ażeby nie przestał się rozmnażać. W wypadku bowiem wojny mógłby się połączyć z naszymi wrogami w walce przeciw nam, aby wyjść z tego kraju.
Ustanowiono nad nim przełożonych robót publicznych, aby go uciskali ciężkimi pracami. Budowano wówczas dla faraona miasta na składy: Pitom i Ramses. Ale im bardziej go uciskano, tym bardziej się rozmnażał i rozrastał, co jeszcze potęgowało wstręt do Izraelitów. Egipcjanie bezwzględnie zmuszali synów Izraela do ciężkich prac i uprzykrzali im życie uciążliwą pracą przy glinie i cegle oraz różnymi pracami w polu. Do tych wszystkich prac...
Przymuszano ich bezwzględnie. Później historia dalej się toczy i czytamy o tym, do jakich barbarzyńskich metod ucieka się Faraon po to, żeby uprzykrzyć życie Izraelowi, żeby Izrael tak naprawdę nie mógł dalej być, powiedzmy sobie szczerze też, błogosławieństwem dla Egiptu. Bo ostatecznie, co by nie było, tak naprawdę to, że Egipt dzisiaj jest w miejscu, w którym jest, dzisiaj, mam na myśli w naszej historii, jest bezpośrednio związane z tym, że około 400 lat wcześniej pojawił się Józef, który im uratował tyłek, uratował wszystkich Egipcjan i dzisiaj tak naprawdę jesteśmy w miejscu, w którym Egipcjanie w ogóle pozbądźmy się tych Izraelitów, choć tak naprawdę to dzięki jednemu Izraelicie oni w ogóle dzisiaj jakkolwiek funkcjonują. I czasami może tak być, że kiedy wszystko idzie okej, to możemy sobie myśleć: no dobra, jest spoko i niekoniecznie myślimy o tym, że mogą przyjść dni, kiedy coś się zmieni. No bo tak naprawdę kto z nas martwiłby się tym, że kiedyś może być nie tak.
Oczywiście są ludzie, którzy lubią się martwić, każdy z nas pewnie na różnym etapie swojego życia, w zależności od tego, jakie sytuacje mu towarzyszą, może się mniej lub bardziej martwić różnymi rzeczami. Niemniej jednak, jeżeli wiedzie nam się dobrze, to bardziej skupimy się na tym, że jest dobrze, że jest wyrobiście, że hej, patrzcie, jak mi się życie układa, patrzcie, jak wszystko pięknie idzie, patrzcie, jak wygląda moja rodzina, jak wygląda moja praca, jak wygląda cokolwiek. I jedna ważna rzecz, rzecz, którą w sumie wielu z nas, wydaje mi się, że mogło przez moment chociaż załapać. Już prawie dwa lata temu to był moment, kiedy nagle pojawiła się choroba, ni stąd, ni zowąd, która totalnie sparaliżowała cały świat. I tak naprawdę nie wiem, czy pamiętacie, jak to było.
Niektórzy z nas już zachowują się tak, jakby nie pamiętali, ale pamiętam, jak rozmawiałem z wieloma moimi znajomymi, którzy też prowadzą firmy, podobnie jak ja. I było takie: O matko, wiecie, to była deprecha. Ludzie po prostu, wiecie, ze łzami w oczach po prostu opowiadali o tym, co teraz jest u nich. Ale kiedy minęło parę miesięcy, sytuacja się ustabilizowała, nagle: Hej, dobra, już jest wszystko spoko, już jest luz, już jest w ogóle, wiecie, hej, teraz będzie mistrzowsko. No i wiecie, jak jest mistrzowsko.
U niektórych sytuacja wygląda lepiej, u niektórych gorzej, ale bardzo szybko wydaje mi się, że wiele osób zapomniało o tym, że hej, był moment, kiedy było ciężko. I ciężko było w ogromnej mierze też dlatego, abstrahując od tego, że niektórzy po prostu bardzo wyjątkowo doświadczyli trudów związanych, nie wiem, czy z pracą, czy ze zdrowiem, ale niektórzy tak naprawdę przeszli takie tymczasowe problemy i stwierdzili: A dobra, już jest spoko, już jest okej, już wszystko wróciło do normy. No i abstrahując od tego, czy wróciło do normy, czy nie, ważna lekcja jest taka: Izraelici, jak wylądowali w Egipcie, to pewnie sobie myśleli: Teraz już jest wszystko wyśmienicie. No tak w ogóle to my ich uratowaliśmy, no bo co by nie było, Józef to tak naprawdę jest nasz chłop, to jest w ogóle nasz brat, hej, to teraz będzie świetnie. I z jednej strony ważne jest to, żebyśmy pamiętali, że minęło około 400 lat, więc spróbujmy cofnąć się w czasie do, nie wiem, 1620 któregoś i zadajcie sobie w ogóle pytanie, czy pamiętacie, co wtedy w historii Polski się działo.
To już będzie wyzwaniem dla niejednego z nas. Okej, czasu minęło ogromnie długo i możemy też sobie pomyśleć: Dobra, Jacek, ale w takiej perspektywie czasowej ja nie patrzę na swoje życie, nie obchodzi mnie, co się będzie działo za, nie wiem... 50 czy 100 lat, zakładając, no za 50 może mnie jeszcze interesować, jeżeli liczę na to, że będę żył. Ale nasza perspektywa często jest taka, wiecie, tu i teraz, tu i teraz. I szczególnie kiedy idzie dobrze, tak jak szło dobrze Izraelitom na początku, kiedy wylądowali w Egipcie, może być tak, że my po prostu bardziej skupimy się na tym, jak nam idzie, bardziej skupimy się na tym, jak widzimy nasze otoczenie, na tą sytuację, niż na to, że może być tak, że rzeczy wymkną się nam spod kontroli. Jest bardzo ważny fragment w liście Jakuba, który osobiście bardzo lubię, który mówi dokładnie o tej sytuacji, o takiej postawie i o tym czytamy List św. Jakuba 4,13-1713 A teraz wy, którzy mówicie: Dziś albo jutro udamy się do tego miasta i zatrzymamy się tam przez rok, będziemy handlować i osiągniemy zyski; 14 Wy, którzy nie wiecie, co jutro [będzie]. Bo czymże jest wasze życie? Doprawdy jest parą, która pojawia się na krótko, a potem znika. 15 Zamiast tego powinniście mówić: Jeżeli Pan zechce i będziemy żyli, zrobimy to lub owo. 16 Teraz zaś przechwalacie się w waszej pysze. Wszelkie takie przechwalanie się jest złe. 17 Kto więc umie dobrze czynić, a nie czyni, popełnia grzech. Uwspółcześniona Biblia Gdańska.
I przeczytam fragment od 13 wersetu. Teraz wy, którzy mówicie: Dziś albo jutro udamy się do tego oto miasta i spędzimy tam rok, będziemy uprawiać handel i osiągniemy zyski. Wy, którzy nie wiecie nawet, co jutro będzie, bo czymże jest życie wasze? Parą jesteście, co się ukazuje na krótko, a potem znika. Zamiast tego powinniście mówić: Jeżeli Pan zechce i będziemy żyli, zrobimy to lub owo.
Teraz zaś chełpicie się w swojej wyniosłości. Każda taka chełpliwość jest przewrotna. Kto zaś umie dobrze czynić, a nie czyni, grzeszy. Bardzo ważna rzecz jest taka, że ten fragment nie mówi w ogóle o tym, że my nie możemy planować, że wiecie, musimy żyć tu i teraz i w ogóle nie myśleć o tym, co będzie później, bo tutaj w ogóle nie o to chodzi. Będą jeszcze momenty prawdopodobnie, kiedy porozmawiamy sobie o tym, że planowanie jest ważne, że planowanie jest jak najbardziej Bożym zamysłem.
Co więcej, Jezus swoim uczniom mówi, że hej, jeżeli chcecie iść za mną, to najpierw Ewangelia św. Łukasza 14,28-3328 Bo któż z was, chcąc zbudować wieżę, najpierw nie usiądzie i nie obliczy wydatków, czy mu wystarczy na ukończenie? 29 Aby czasem, gdyby położył fundament, a nie mógłby ukończyć, wszyscy, którzy by to widzieli, nie zaczęli się z niego naśmiewać; 30 Mówiąc: Ten człowiek zaczął budować, a nie zdołał ukończyć. 31 Albo który król, wyruszając na wojnę z drugim królem, najpierw nie usiądzie i nie naradzi się, czy w dziesięć tysięcy może zmierzyć się z tym, który z dwudziestoma tysiącami nadciąga przeciwko niemu? 32 A jeśli nie, to gdy tamten jeszcze jest daleko, wysyła poselstwo i prosi o warunki pokoju. 33 Tak i każdy z was, kto nie wyrzeknie się wszystkiego, co posiada, nie może być moim uczniem. Uwspółcześniona Biblia Gdańska, no bo to będzie się wiązało z ceną. Bycie moim uczniem wiąże się z ceną, więc sprawdźcie. Nie musicie podejmować decyzji ad hoc, tu i teraz. Hej, lecę za Jezusem, bo akurat, nie wiem, coś mi się spodobało czy coś mnie dotknęło, czy jakkolwiek. Niech to będzie dojrzała, przemyślana decyzja.
To jest ważna rzecz. Biblia jak najbardziej uczy nas tego, żebyśmy planowali. To, czego Biblia nas z kolei uczy, żebyśmy nie robili, czy co żeby nie było naszą postawą, to jest, tak jak tutaj jest napisane, chełpienie się w swojej wyniosłości, czyli taka postawa, w której mówimy: He, he, ja już mam wszystko, ja wiem, co będzie jutro, ja wiem, jak się życie potoczy, ja wiem. I to nasze ja wiem... Zazwyczaj wynika z tego, że obecna sytuacja, nasza dzisiaj wygląda tak, że jesteśmy jak najbardziej z siebie zadowoleni i jednocześnie może myślimy sobie, że my tak naprawdę mamy wpływ na to, jak nasze życie się potoczyło.
I żeby było jasne, bardzo często mamy ogromny wpływ, ale bardzo często też jest tak, że są sytuacje, w których los nam sprzyja, pozwolę sobie tak powiedzieć, lub dla wierzących Bóg nas tak poprowadził albo Bóg błogosławi jakkolwiek, ale tak naprawdę pojawiają się sytuacje, na które nie mieliśmy bezpośredniego wpływu, a które pomogły nam w tym, żebyśmy znaleźli się w takim, a nie w innym miejscu. I jest jedna rzecz, która jest absolutnie niepodważalna, a to jest chociażby to, że jeżeli dzisiaj dobrze ci się powodzi i wynika to na przykład z tego, że, nie wiem, urodziłeś się w takiej, a nie innej rodzinie, sorry, nie miałeś absolutnie wpływu na to, że się urodzisz w takiej, a nie innej rodzinie. To nie jest twoja zasługa. Dziękuj Bogu za to, że się urodziłeś w takiej, a nie innej rodzinie, która dała ci dobry start w życiu. W przeciwnym razie mógłbyś być w całkowicie innej sytuacji.
Ważne jest to, jest masa rzeczy, na które nie mamy wpływu, masa rzeczy może się wydarzyć, nawet jeżeli my wszystko robimy dobrze, dokładnie tak jak było w życiu Izraela. Wszystko szło okej, wszystko było spoko, oni żyli w Egipcie, rozmnażali się, rozradzali i w sumie nawet nie wygląda na to, żeby oni byli jakimkolwiek realnym zagrożeniem dla Egipcjan, poza tym, że faraonowi nagle się zaczęło wydawać, że oni tym zagrożeniem są, a im się mogło wydawać: Hej, ale przecież my wszystko robimy, przecież, wiesz, Bóg nam sprzyja i tak dalej, będzie okej. No okazało się, że nie jest okej, bo nagle pojawiła się postać, dla której sam fakt jej istnienia był problematyczny. Nigdy nie wiemy, co się wydarzy. Planujmy nasze życie, zastanawiajmy się, jakie podejmować kolejne kroki, planujmy mądrze.
Jeżeli jesteś osobą wierzącą, jak najbardziej planuj w modlitwie. Pytaj Boga: Boże, co mam zrobić? Czy mam iść w tamtą stronę? Czy mam podjąć taką czy inną decyzję? Ważne jest tylko to: realizujmy konsekwentnie.
Nasze powołanie. Realizujmy misję, którą mamy dla swojego życia. Stawiajmy kolejne kroki. Miejmy jak najbardziej plany, ale pamiętajmy o jednym. Nie stawiajmy siebie w miejscu, w którym będziemy się wynosić i mówić, że hej, patrz na mnie, patrz jak moje życie teraz wygląda, bo nie masz bladego pojęcia, jak twoje życie będzie wyglądało za tydzień, za dwa.
Tak naprawdę nawet nie do końca wiemy, co wydarzy się jutro. Więc ta lekcja, którą dzisiaj mamy dzięki historii Izraelitów, jak również do której odnosi się list świętego Jakuba, to jest to, żebyśmy pamiętali, że to, że moje życie wygląda dobrze dziś, nie znaczy, że koniecznie tak będzie wyglądało jutro. Żyjmy mądrze, żyjmy w sposób, w który będziemy też przygotowywać się na to, że mogą być trudniejsze czasy, po to, żeby kiedy zdarzy się nagle jakaś nieprzewidywalna sytuacja, byśmy mogli być w miejscu, w którym my będziemy mogli być błogosławieństwem dla innych, będziemy mogli nieść innym ratunek, będziemy mogli nieść innym pomoc, dlatego że przygotowaliśmy się do tego, żeby w pewnym momencie sytuacje życiowe nas do końca nie zaskoczyły. Oczywiście każdy z nas trafi w końcu w jakieś miejsce, w którym będziemy się zastanawiać, jak w ogóle z tego wyjść i co mam ze sobą zrobić, ale ważna rzecz jest taka: żyjmy mądrze, pamiętajmy, że to, co jest dzisiaj, nie jest gwarantowane na zawsze. Nie wynośmy się tym, w jakiej jesteśmy sytuacji.
Żyjmy w pokorze, żyjmy na miarę misji, do której każdy z nas został stworzony i niech ta misja przede wszystkim objawia się tym, że sprawiamy, że życie innych ludzi jest choć trochę lepsze dzięki temu, że mogą mieć kontakt z nami. Tego życzę nam wszystkim i dziękuję wam za kolejny dzień w naszym planie. Mam nadzieję, że nasza dzisiejsza rozkmina była dla was jakkolwiek pomocna, inspirująca. Żyjmy mądrze, planujmy mądrze, pamiętajmy o tym, nigdy nie wiemy, co zdarzy się jutro. I choć każdy z nas może powiedzieć, że wiem, że tak jest, to często żyjemy tak, jakbyśmy w ogóle zapominali o tej prawdzie.
Dzisiaj historia, którą czytam w Księdze Wyjścia, nam o tym przypomina, więc niech każdy z nas z niej dobrze skorzysta. Słyszymy się już jutro, a jeżeli macie jakiekolwiek dodatkowe pytania, chcielibyście dowiedzieć... Chcielibyście dowiedzieć się więcej, chcielibyście dopytać o jakieś inne fragmenty, których być może w podcaście nie omawiamy, wejdźcie na stronę bibliawrok.pl, zostajecie przekierowani do naszej grupy na Facebooku i tam będziemy mogli sobie dalej rozmawiać, dyskutować, wymieniać pytaniami, odpowiedziami, wątpliwościami i pomagać sobie w tym, żeby spokojnie w ciągu całego roku przeczytać Biblię i jak najbardziej skorzystać z jej życiowej mądrości, którą możemy zastosować w naszym życiu w XXI wieku. Raz jeszcze dzięki i do usłyszenia już jutro.